Z okazji barbórkowego święta przed ołtarzem znajdującym się na poziomie 726 zbierają się górnicy i zaproszeni goście

fot: Kajetan Berezowski

Przy figurze św. Barbary, górniczej patronki, w podziemnym wyrobisku kopalni Bobrek-Piekary modlitwę prowadzi ks. Jarosław Ogrodniczak

fot: Kajetan Berezowski

Kopalnia Bobrek-Piekary to jedyny czynny zakład górniczy w Polsce, w którego podziemiach znajduje się miejsce kultu religijnego. Z ołtarzem i obrazem patronki górników wiąże się wiele interesujących historii.

Każdego roku w grudniu z okazji barbórkowego święta do podziemnego ołtarza znajdującego się na poziomie 726 pielgrzymują przedstawiciele kierownictwa kopalni, związków zawodowych oraz zaproszeni goście.

„W zgiełku i wrzawie naszych maszyn unosi się modlitwa do Ciebie, o Boże Wszechmogący, Panie dobroci nieskończonej. W znoju codziennej pracy, wśród ciemnych czeluści, gdzie wydzieramy ziemi każdy kawałek czarnego kruszcu, myśl nasza ulatuje ku Tobie, Boże, co oparciem jesteś dla nas i naszych rodzin w czasie naszej z nimi rozłąki” – brzmią słowa modlitwy wypowiadane każdego roku. 

Przenosiny patronki
Jeszcze cztery lata temu figura św. Barbary ustawiona była na ołtarzu znajdującym się na poziomie 438 ruchu Piekary, w którym wydobycie wygaszono w 2020 r. Jeszcze wcześniej stała w kopalni Andaluzja.

Dokładnie 2 grudnia 1990 r. w kościele św. Piotra i Pawła w Brzozowicach-Kamieniu, przyniesioną przez górników z ówczesnej kopalni Andaluzja, podczas uroczystej mszy poświęcił ks. bp Damian Zimoń, ówczesny ordynariusz diecezji katowickiej. Figura została wykonana w Pracowni Rzeźbiarskiej Schaefera w Piekarach Śląskich na specjalne zamówienie przez NSZZ „Solidarność” Andaluzja. Była swoistym wotum wdzięczności za przeprowadzenie kopalni przez trudne lata, opiekę i pomoc oraz czuwanie nad bezpieczeństwem pracy. Figura stanęła w wykonanej przez górników kapliczce na poz. 415 za szybem Sienkiewicz. Orszak prowadził sam bp Damian Zimoń. Na tablicy umieszczonej przed kapliczką umieszczono napis o treści: „Święta Barbaro, patronko naszych codziennych spraw, prowadź nas jasną drogą, aż do niebiańskich bram”.

– I tak przez 16 lat trwania kopalni wszyscy praktycznie zjeżdżający na dół pracownicy kopalni składali jej hołd – wspomina Antoni Tomczyk z MZZ „Kadra” w ruchu Piekary.

W 2007 r., po połączeniu kopalń Andaluzja i Julian i rozpoczęciu wydobycia w bezpośrednim sąsiedztwie kapliczki, figurę wywieziono na powierzchnię, znajdując dla niej nowe miejsce w kopalnianej cechowni. Staraniem załogi na poziomie 438 ZG Piekary szykowano już nowy, podziemny ołtarz. 26 kwietnia 2008 r. w obecności ks. prałata Władysława Nieszporka i dyrektora kopalni Dariusza Rębielaka, w uroczystym orszaku ponownie zwieziono figurę na dół. Przetrwała tam do końca działalności ZG Piekary. 

Wyniesienie na powierzchnię
– 31 stycznia 2020 r. wydobyta została ostatnia tona węgla. To wydarzenie zakończyło 65-letnią historię piekarskiej kopalni. 17 lipca przed południem nastąpiło wyniesienie figury św. Barbary na powierzchnię. Towarzyszył jej zastęp ratowników górniczych – opowiada dalej Antoni Tomczyk.

Z samym ołtarzem związana jest inna historia. W latach 60., na polecenie ówczesnych władz komunistycznych, usunięto figurę patronki górników ze stacji ratownictwa. W końcu postanowiono zlikwidować również jej ołtarz stojący w cechowni.

– Według relacji ówczesnych pracowników inicjatorem tych działań był sekretarz zakładowej organizacji PZPR. Zadania podjęli się aktywiści z ZSMP, którym miał zaoferować pieniądze. Rozebrali nadstawkę ołtarzową i wraz z obrazem przenieśli ją do magazynu. Dla niepoznaki zdewastowali również miejsce, gdzie odbywały się wiece partyjne wraz z wizerunkami peerelowskich dygnitarzy. O ile partyjny ołtarzyk szybko odbudowano, tak z odbudową tego poświęconego św. Barbarze wyraźnie zwlekano. Nigdy też nie wszczęto śledztwa, które miałoby ustalić sprawców. Można się tylko było domyślać, którzy to byli ludzie. Każdego dotknęło potem jakieś nieszczęście. Mówiono, że ani jeden nie był Ślązakiem. Ostatecznie obrazem zaopiekowała się jedna z pracownic kopalni. Dziś znajduje się on w kościele parafialnym w Brzozowicach-Kamieniu – opowiada Andrzej Lukaszczyk, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w KWK Andaluzja. 

Różaniec na szyi
Co ciekawe, na szyi św. Barbary zawieszony jest różaniec. Jak opowiadają starzy górnicy, przyniósł go syn jednego z aktywistów ZSMP, którzy zniszczyli ołtarz w cechowni.

– Powiedział, że chce odkupić grzech swojego ojca. Wręczył nam ten różaniec, ale nie chciał zjeżdżać na dół – wspomina Lukaszczyk.

Św. Barbara z Piekar Śląskich od dwóch lat ma swoje nowe miejsce na poziomie 726 w ruchu Bobrek. W kolejnej podróży górniczą szolą do podziemnych wyrobisk górniczej patronce towarzyszyli: Grzegorz Wacławek, prezes zarządu spółki Węglokoks Kraj, Andrzej Banaś, dyrektor kopalni Bobrek-Piekary, oraz ks. dziekan Dariusz Pietraś, proboszcz parafii Świętej Rodziny w Bytomiu-Bobrku, kapelan Solidarności.

„Kult św. Barbary to nie tylko tradycja dla braci górniczej, to przede wszystkim potrzeba serc górników” – głosi napis umieszczony przy ołtarzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wzrosty na Wall Street; indeksy z kolejnymi rekordami

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Inwestorzy oceniają szanse na porozumienie USA i Iranu ws. pokoju na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla rozwoju sektora związanego ze sztuczną inteligencją.

Nowy stary prezes znowu na czele państwowego giganta

Ireneusz Fąfara, dotychczasowy prezes Orlenu został ponownie powołany na to stanowisko - podał we wtorek koncern. Jak wynika z komunikatu spółki, rada nadzorcza na nową kadencję zarządu powołała 8 z 10 jego dotychczasowych członków. Na liście nie ma Pawła Wojtunika i Witolda Literackiego.

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.