Z obawą przed utratą pracy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według Lewiatana wyższy wzrost najniższego wynagrodzenia zwiększyłby bezrobocie i zatrudnienie w szarej strefie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przybywa osób poważnie obawiających się utraty pracy - 1/3 respondentów odczuwa duże lub umiarkowane poczucie ryzyka utraty pracy - wynika z opublikowanego we wtorek najnowszego Monitora Rynku Pracy przygotowanego przez Instytut Badawczy Randstad.

Badanie pokazuje też, że liczba osób zmieniających pracę w naszym kraju w minionym półroczu wzrosła o 4 pkt proc. w stosunku do poprzedniego pomiaru, osiągając poziom 25 proc. - najwyższy w całym 2014 r.

"W ciągu 18 edycji badania, tylko raz, w pierwszym kwartale 2011 r. większy odsetek osób dokonywał zmiany miejsca zatrudnienia (27 proc.). Zanotowany poziom rotacji jest również najwyższym w gronie badanych krajów Unii Europejskiej, gdzie średnia badanych krajów wynosi 18 proc. i w porównaniu z poprzednim kwartałem jej poziom spadł o 2 pkt proc." - czytamy w podsumowaniu badania.

Z analiz Randstad wynika, że 43 proc. respondentów decydujących się na zmianę pracy, zrobiło to głównie ze względu na lepsze warunki zatrudnienia. "W 2014 roku był to wyraźnie dominujący powód zmiany pracy. Zdecydowanie rzadziej, bo tylko dla 23 proc., zmiana miejsca zatrudnienia wynikała z kwestii restrukturyzacji poprzedniej firmy" - wskazał Randstad.

Ekspert Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych i redaktor portalu rynekpracy.org Łukasz Komuda komentując badanie, wskazał, że zgodnie z danymi GUS w grudniu ub.r. sektor przedsiębiorstw zatrudniał o 1,1 proc. więcej osób niż w grudniu 2013 r.

- Trzy lata czekaliśmy na taką dynamikę zatrudnienia. Mamy więc sygnał o wzroście popytu na pracowników, a choć w grudniu wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw liczony rdr był ponoć realnie największy od dziewięciu lat, to przecież wielu pracodawców przegapia to, że oszczędzając na pensjach, traci ludzi. Stąd tylu zmieniających pracę, wśród których znowu wzmacniają się motywy związane z poprawą własnych warunków, większych możliwości i realizowaniem własnych ambicji - stwierdził Komuda.

Badanie Randstad pokazuje ponadto, że rosnąca dynamika na rynku pracy jest bezpośrednio powiązana ze wzrostem dostępności ofert pracy. "75 proc. badanych jest przekonanych, iż w razie takiej konieczności, znajdzie nowe zatrudnienie w okresie najdalej 6 miesięcy i jest to jedno z najwyższych wskazań w krajach UE" - czytamy w podsumowaniu badania.

"Jednak przewidywania badanych odnośnie kolejnego półrocza pokazują, że gotowość do zmiany pracy nie rośnie tak mocno, jak można by się spodziewać. Obserwowany w badaniu indeks mobilności, pokazujący otwartość do podjęcia nowej pracy, utrzymuje się na podobnym poziomie już trzeci kwartał i wynosi 107 pkt" - dodano.

- Brak wzrostu skłonności do zmiany pracy pomimo poprawiających się szans rynkowych, jak i główne motywy dla zmiany pracy wskazują, że Polacy są ciągle bardziej nastawieni na stabilizację, niż na rozwój zawodowy - ocenił dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego i Stosunków Pracy Konfederacji Lewiatan Grzegorz Baczewski.

Z badania wynika również, że przybywa osób poważnie obawiających się utraty pracy - 1/3 respondentów wskazała, iż odczuwa duże lub umiarkowane poczucie ryzyka utraty pracy.

"Jest to dokładnie taki sam poziom, jak w ubiegłym kwartale, jednak w ramach tej grupy nastąpił mocny wzrost liczebności osób określających swoją obawę utraty pracy jako dużą (13 proc. obecnie wobec 8 proc. w III kwartale 2014 r.)" - czytamy w badaniu.

Podkreślono, że jest to nie tylko najwyższy odsetek od czterech lat, ale też najwyższy zanotowany poziom dla tego wskaźnika w grupie krajów UE, w których średnia dużej obawy utraty pracy wynosi obecnie 7 proc., a wskazania dla Grecji, Hiszpanii czy Włoch nie przekraczają 10 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.