Aż 74 mld zł obrotów szarej strefy hazardowej
Blisko 3 mld zł przychodów brutto wygenerował w 2025 r. nielegalny rynek kasyn online i zakładów wzajemnych online w 2025 roku. Obroty w całej szarej strefie kasynowo-bukmacherskiej w sieci wyniosły ok. 74 mld zł – wynika z najnowszego raportu H2Gambling przygotowanego na zlecenie Polskiej Izby Gospodarczej Branży Rozrywkowej i Bukmacherskiej.
fot: Monika Krężel
Prezentacja raportu o hazardzie podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego
fot: Monika Krężel
Blisko 3 mld zł przychodów brutto wygenerował w 2025 r. nielegalny rynek kasyn online i zakładów wzajemnych online w 2025 roku. Obroty w całej szarej strefie kasynowo-bukmacherskiej w sieci wyniosły ok. 74 mld zł – wynika z najnowszego raportu H2Gambling przygotowanego na zlecenie Polskiej Izby Gospodarczej Branży Rozrywkowej i Bukmacherskiej.
Prognozowane przychody nielegalnego rynku zakładów bukmacherskich w ujęciu GGR wyniosły w 2025 r. około 1,25 mld zł, a szara strefa kasyn online - około 1,75 mld zł. Łącznie daje to wartość prawie 3 mld zł.
Według prognoz H2Gambling wartość nielegalnego rynku będzie rosła i w ciągu najbliższych pięciu lat ma osiągnąć łączną wartość 4,3 mld zł.
Szacowany udział legalnego rynku w 2030 roku ma wynieść jedynie 60 proc. dla kasyna online oraz 78 proc. dla zakładów wzajemnych. Jak twierdzi H2Gambling, bez istotnych zmian ustawowych legalny rynek w Polsce nie osiągnie poziomu wyraźnie wyższego niż 70 proc. całego rynku.
Biorąc pod uwagę wysokość obrotów nielegalny hazard w Internecie osiągnął wartość prawie 74 mld zł.
Wyniki badań ankietowych przeprowadzonych przez H2Gambling wskazują, że około 5 proc. (1,5 mln) dorosłych Polaków korzystało w 2025 r. z nielegalnych serwisów bukmacherskich czy kasynowych.
Połowa (51 proc.) wszystkich respondentów nie wiedziało z kolei, że Total Casino jest jedynym legalnie działającym w Polsce kasynem internetowym.
- Wyniki raportu H2 Gambling Capital nie pozostawiają wątpliwości – skala szarej strefy hazardu online w Polsce osiągnęła poziom, którego nie można dłużej bagatelizować. Mówimy o około 9 miliardach złotych strat dla budżetu w ostatnich 10 latach i kolejnych 9 miliardach w kolejnych 5 latach. To dziesiątki miliardów poza legalnym systemem, poza podatkami, poza realnym nadzorem państwa i poza mechanizmami ochrony graczy. To nie jest problem branżowy, lecz problem gospodarczy, fiskalny i społeczny. Każda złotówka wydana w nielegalnym serwisie to strata dla budżetu państwa, uczciwie działających przedsiębiorców oraz polskiego sportu, który od lat korzysta ze wsparcia licencjonowanych operatorów - mówi Adam Lamentowicz, Prezes Polskiej Izby Gospodarczej Branży Rozrywkowej i Bukmacherskiej.
Wskaźnik kanalizacji hazardu online w Polsce wynoszący 70 proc. wypada niekorzystnie na tle innych krajów europejskich, z których wiele osiąga poziom ponad 80 proc..
Rynki z wysokim udziałem legalnych podmiotów (Wielka Brytania, Włochy, Czechy czy Rumunia) wyróżniają się rozsądnymi modelami podatkowymi i przepisami, które pozwalają licencjonowanym operatorom skutecznie konkurować z podmiotami offshore. Z kolei państwa o najniższym udziale legalnych operatorów to modele oparte w większym lub mniejszym stopniu na ograniczeniach konkurencji (Austria, Finlandia czy Norwegia).
Warto wskazać, że w ostatnich miesiącach Finlandia dokonała wdrożenia znaczących zmian w przepisach, w wyniku których państwowy monopol na organizowanie gier hazardowych w Internecie zostanie zastąpiony systemem licencjonowanym.
H2Gambling dokonało zmiany stosowanej metodologii, która spowodowała wzrost szacowanego rozmiaru szarej strefy w porównaniu do wcześniejszych wyliczeń. Jak wskazuje H2Gambling zmiana ta wynika z bardziej kompleksowego podejścia do zakresu szarej strefy poprzez uwzględnienie w niej także podmiotów działających całkowicie poza prawem.
- Nasza analiza wskazuje, że polski rynek hazardu online stoi dziś przed istotnym wyzwaniem strukturalnym. Pomimo istnienia legalnego segmentu rynku, znacząca część aktywności konsumentów nadal odbywa się poza systemem licencyjnym, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w skali obrotów, jak i w liczbie użytkowników korzystających z nieautoryzowanych operatorów. Oznacza to, że obecne mechanizmy regulacyjne nie osiągają pełnej skuteczności w zakresie kanalizacji rynku, czyli przekierowywania graczy do podmiotów działających zgodnie z prawem Ed Birkin, przedstawiciel H2Gambling Capital.