Z notatnikiem na giełdzie: grecka zaraza

Kulesza bartosz pekao arc

fot: ARC

- Najbliższe tygodnie zapowiadają się ciekawie.Oczekiwać można utrzymania wysokiej zmienności oraz równie wysokiej niepewności na rynkach - uważa Bartosz Kulesza

fot: ARC

Bartosz Kulesza analityk z Centralnego Domu Maklerskiego Banku PEKAO.

- Wrześniowe spadki głównych indeksów GPW, (za wyjątkiem WIG20: spadek 10,70 proc. vs. 10,10 proc. w sierpniu) były jedynie nieznacznie mniejsze niż sierpniowe. Indeks WIG spadł o 9,36 proc., mWIG40 o 10,46 proc. a WIG80 uatrakcyjnił swoją wycenę o 8,40 proc.. Tym samym zakończył się trwający trzy poprzednie miesiące okres wyraźnej relatywnej słabości segmentu małych i średnich spółek i indeksów sWIG80 i mWIG40. Na koniec miesiąca zmiany wartości głównych indeksów giełdowych od ostatniej sesji 2010 r. osiągnęły dla: WIG. WIG20, mWIG40 i SWIG80 odpowiednio: -19,4 proc., -20,2 proc., -22,7 proc. i -27,9 proc., a indeksy znalazły się na poziomach: z lutego 2010 r. (WIG i WIG20) sierpnia 2009 r. (MWIG40) i maja 2009 r. (sWIG80).Tymczasem, po wyraźnie negatywnym wrześniu, kiedy to indeksy GPW odnotowały nowe średnioterminowe minima, październik jak na razie przynosi dynamiczną poprawę nastrojów na rynkach finansowych. Inwestorzy oraz spekulanci wydają się być uspokojeni i względnie zadowoleni deklarowanymi pomysłami na uzdrowienie strefy euro. "Obawy o stan światowych finansów" - czyli uniwersalne hasło, którym tłumaczone są niemal wszystkie okresy pogorszenia koniunktury giełdowej od przynajmniej 3 lat, rzadziej zajmuje nagłówki rynkowych komentarzy. Zamiast tego, skala ostatniej aprecjacji kursów w odpowiedzi na spadek globalnej awersji do ryzyka skutkowała stawianiem pytań, czy trwająca zwyżka może być traktowana jako początek nowej hossy. Wątpliwe. W krótkim terminie co prawda przewaga popytu nie podlega większej dyskusji, w średnim nadal obowiązującym scenariuszem jest wariant recesyjny w gospodarce realnej, co koresponduje z bessą na rynkach akcji i surowców. Z punktu widzenia analizy technicznej ostatnie wzrosty traktować należy jedynie jako korektę wcześniejszych spadków. Nie niosą one jak na razie żadnego zagrożenia dla stabilności trendu wyższego rzędu, czyli spadkowego. Inwestorzy wykorzystujący metody oparte o analizę wykresu powinni zatem wykorzystać aktualną zwyżkę do redukowania swoich pozycji m.in. w akcjach. Rynki bazowe konsolidują się w strefach średnioterminowych oporów - dopiero te poziomy pokażą czy można liczyć na trwalszą zwyżkę.

Nowe leki na kryzys

Stosując metaforę można, w odniesieniu do sytuacji w Grecji napisać, iż pacjent dostał nowe leki, ale nadal jest to leczenie typowo objawowe. Oznacza to, że poszczególne symptomy są przynajmniej częściowo tłumione, ale zasadnicze problemy całościowe organizmu (przyczyny choroby) nie ulegają eliminacji. Wszystko co na rynki w ostatnim czasie spłynęło do deklaracje, formułowane na dosyć znaczącym poziomie ogólności. Pojawiają się przykładowo rozbieżności na linii Berlin - Paryż co do formuły zwiększenia Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (EFSF), co dodatkowo potęguje niepewność na rynkach. Oprócz skonkretyzowania zapowiedzi i deklaracji, brakuje również twardych liczb, zamiast których pojawiają się różnego rodzaju szacunki (np co do rozmiarów interwencji polegającej na dokapitalizowaniu banków). Z jednej strony nikt otwarcie nie komunikuje ewentualności zmniejszenia strefy euro w wyniku usunięcia nieodpowiedzialnych fiskalnie krajów, z drugiej zaś potrzeba zaprojektowania teoretycznego modelu takiego wyjścia jest coraz bardziej widoczna i takie głosy się pojawiają. "Grecka zaraza" rozlewa się systematycznie, co w prostej linii przedkłada się na obniżenie oceny w kategoriach ryzyka atrakcyjności krajów strefy euro, w tym czołowych gospodarek, tj. Niemiec i Francji. Tematem przewodnim obecnej sytuacji jest problem z zadłużeniem w Europie i to jakie skutki dla całej światowej gospodarki będzie miał w przyszłości. Problemy sektora bankowego wskazują wyraźnie, iż nieodpowiedzialność fiskalna, w tym nieefektywność podatkowa struktur państwowych jednego europejskiego kraju pociąga za sobą zagrożenie niestabilności finansowej struktur biznesowych o charakterze prywatnym ulokowanych w innych krajach Europy. Najbliższe tygodnie powinny przynieść przynajmniej częściowe zmniejszenie niepewności na temat tego, jakimi drogami i w jakiej skali realizowane będą obecne zapowiedzi. Jak te działania ocenią inwestorzy, będzie miało wpływ na kierunek podążania giełdowych indeksów w kolejnych tygodniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.

Przemysł obronny jest motorem napędowym polskiej gospodarki

W Katowicach odbywa się konferencja „Przemysł dla obronności”. Dyskusja dotyczy m.in. strategii odporności państwa, nowoczesnych technologii, zdolności produkcyjnych i tego, czy firmy są gotowe na nowy portfel zamówień. Wydarzenie odbywa się 14 października w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

Euroterminal Sławków rozbuduje polskie konsorcjum. Kolejny krok do podwojenia przeładunków

Euroterminal Sławków, należący do Grupy Kapitałowej Agencji Rozwoju Przemysłu, wybrał generalnego wykonawcę nowej płyty kontenerowej TK-2. Kontrakt o wartości blisko 88 mln zł brutto podpisało polskie konsorcjum NDI S.A. i NDI SOPOT S.A – informują w ARP. Inwestycja ma niemal podwoić możliwości przeładunkowe jednego z najważniejszych suchych portów w Polsce.

Kolejne informacje w sprawie spółki działającej dla górnictwa

Sędzia-komisarz uchylił dotychczasowe terminy dotyczące składania i opiniowania propozycji układowych PKP Cargo. Dalsze decyzje dotyczące harmonogramu postępowania, w tym głosowania nad układem, mają zostać podjęte po 4 grudnia 2026 r. - poinformowała spółka w poniedziałek.