Z notatnika sztygara Onderki. Gerard nerwus

fot: Kajetan Berezowski

fot: Kajetan Berezowski

Każdemu się spieszy. Chciałby wykonać robotę jak najszybciej, nie zważając na to, czy robi ją dobrze. Tak niestety było, jest i chyba zawsze będzie. Bo ludzie są lekkomyślni i tyle. A przecież powtarza się im do znudzenia: uważajcie, nawet pojęcia nie macie o tym, jakie wypadki się zdarzały. A oni dalej swoje. Każdy jest przekonany o własnej racji i pewny tego, że jemu stać się nic nie może. Pamiętam, jak kiedyś przyszło mi pracować na jednej zmianie z takim, co wszystko robił po swojemu. Wszystkich dookoła łajał, poprawiał, wyśmiewał, aż mu się kiedyś trafiło. Gerard miał na imię i był z Bytomia. Z wyglądu niczego sobie, ale w środku istny piorun. A historia, o której dziś opowiem, wydarzyła się chyba z dziesięć lat temu, jak nie lepiej.

Na szybie „Południowym” likwidowaliśmy przedział drabinowy. To był szyb wydechowy, jednoprzedziałowy, z klatką jednopiętrową i przeciwciężarem. Trzeba go było demontować z dołu do góry. Mówię więc do moich ludzi: patrzcie na projekt techniczno-technologiczny i uważajcie. Jest tu napisane, że po zdemontowaniu jednej siatki przepierzenia, w celu dojścia na pomost spoczynkowy klatki, należy w kolejności demontować drabinę. Następnie pozostałe siatki przepierzenia oraz blachy pomostu spoczynkowego. Pokiwali głowami. Wiedziałem dobrze, że na popołudniowej zmianie wszystkiego nie zrobią. Wybrałem więc czterech i poleciłem, żeby zdemontowali chociaż elementy przedziału drabinowego, czyli przepierzenia, drabiny i blachy pomostu spoczynkowego na wysokości dźwigara nr 53. 

Gerard, który zawsze musiał dołożyć swoje trzy grosze, wyrwał się nagle i jak nie zaczął opowiadać, że to dla niego „nic”. Wszystko wykona w ciągu jednej zmiany. Ludzi mu tylko trzeba. Klepię więc chłopa po ramieniu i mówię: „Weź ty, Gerard, sobie na wstrzymanie. Umierać chyba nie chcesz? Jutro też jest dzień, a robota nie zając, nie ucieknie”. I wtedy ugryzłem się w język. Pomyślałem sobie: „Oj, Onderko, żebyś ty przypadkiem znowu czegoś złego nie wykrakał”. Pewnie się już domyślacie, że wykrakałem? Taki już jestem i nic na to nie poradzę. Ale posłuchajcie, jak do tego nieszczęścia doszło. 

Otóż wysłałem do roboty czterech ludzi razem z Gerardem. Szło im nieźle. Zdemontowali całe przepierzenie przedziału drabinowego, ale jak na złość od dźwigara 53 do 52 – zamiast, zgodnie z technologią, jednej z ośmiu siatek przepierzenia. Po załadowaniu ich do klatki przystąpili do demontażu drabiny. Jeden z brygady przebywał w piętrze klatki, drugi na jej głowicy, przodowy zaś ze ślusarzem Gerardem przebywali na pomoście spoczynkowym przedziału drabinowego. Ten naturalnie cały czas rwał się i rwał do roboty po swojemu. Wszystkich dookoła częstował niewybrednymi epitetami. Reszta nie chciała z nim wchodzić w dyskusję. Tylko patrzyli, co robi. Miarka się przebrała, gdy postanowił wejść na pomost znajdujący się 6 metrów powyżej przedziału drabinowego. Zupełnie oszalał. O co mu chodziło? Nie wiem do dziś. Złamał wszelkie reguły BHP, no i spadł na dźwigary 30 m poniżej pomostu spoczynkowego. Co się z nim stało? Sami sobie dopowiedzcie. Jeszcze na regale w dawnym moim biurze leży teczka z dokumentami sporządzonymi w tej sprawie przez ekspertów z WUG. Przyczyna wypadku: brak przepierzenia drabinowego przy demontażu drabiny i wykonywanie robót demontażowych w kolejności niezgodnej z opracowaną technologią. Nic dodać, nic ująć. Samo życie! Tej tragedii można jednak było uniknąć. Jak? Po prostu, pracować zgodnie z harmonogramem, a nie zgrywać chojraka. Kaj

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).