Pisaliśmy 30 lat temu: Wydobycie węgla spadło, sprzedaż też

1723634252 tg11

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka „Górniczej” numer 11

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Przez cały 2024 r. świętujemy 30-lecie założenia „Trybuny Górniczej”. Naszym Czytelnikom przypominamy najciekawsze fragmenty tekstów, które w tygodniku ukazywały się dokładnie 30 lat temu. Zapraszamy do lektury!

18 sierpnia 1994 r. ukazał się 11. numer „Trybuny Górniczej”. Tradycyjnie najważniejsze teksty dotyczyły restrukturyzacji górnictwa.

„Z niepokojem, ale bez histerii” – taki tytuł miał tekst czołówkowy, w którym przypominaliśmy, że przyjęty przez rząd RP program II etapu restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego zakłada uzyskanie przez ten przemysł rentowności w 1994 r. Tymczasem po sześciu miesiącach odnotowano ujemny wynik finansowy brutto w kwocie przekraczającej 2 bln złotych. Z kolei wydobycie od stycznia do końca czerwca, w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku, było niższe o 2,1 proc. „Wielkość sprzedaży, znów porównując z analogicznym okresem 1993, obniżyła się o 7 proc. Tendencja ta wystąpiła w zakresie sprzedaży w kraju, która osiągnęła zaledwie 88,6 proc. ubiegłorocznego poziomu w tym czasie. Była ona zatem niższa o 6,3 mln t” – informowaliśmy. „Spółki węglowe za 6 miesięcy br. uzyskały ujemny wynik na sprzedaży węgla w kwocie 126,8 mld złotych” – dopisaliśmy.

„Wyprzedaż pamiątek” – oto tekst o bytomskim jarmarku staroci. Dziennikarz zobaczył tam rekwizyty związane z górnictwem i górnikami. „Kompletny mundur górniczy (tyle że bez płaszcza), ale posiadający czako z mocno wyblakłym pióropuszem, a na dodatek komplet autentycznych odznaczeń (krzyż brązowy, srebrny i złoty) sprzedano za 250 tys. zł. Kilka miesięcy wcześniej podobny mundur ceniono czterokrotnie drożej. Tanie były również zużyte lampy górnicze, które właściciel kolekcji oferował po 100-300 tys., z tym że w zbiorze nie było lamp mosiężnych, ich cena przekracza milion” – pisał autor tekstu. I dodał, że handlarze staroci z Dolnego Śląska przywieźli sporo szklanych kufli do piwa.

„W Rudzkiej Spółce Węglowej SA na podstawie ubiegłorocznych decyzji ministra przemysłu i handlu postawiono w stan likwidacji dwie kopalnie: Barbarę-Chorzów i Siemianowice. Barbara-Chorzów pod koniec 1993 r. zaprzestała fedrunku węgla. Na początku sierpnia br. zakończono także eksploatację w części kopalni Siemianowice” – pisaliśmy w krótkim tekście zatytułowanym „Odchudzanie”. Informowaliśmy, że ostatni wagonik z węglem wyjechał z rejonu „Michał” w Michałkowicach, a kopalnia ma zakończyć żywot w 1998 r.

Co ciekawe, pisaliśmy też o Finlandii. Otóż ten kraj zdobył w 1993 r. pozycję największego zagranicznego odbiorcy polskiego węgla. „Eksport „Węglokoksu” na ten rynek osiągnął w 1993 r. poziom 3 695,5 tys. t wobec 2 055,6 tys. t w roku 1992 (80 proc. wzrostu wysyłek)” – informowaliśmy.

W tekście „Na co poszły pieniądze?” przyjrzeliśmy się inwestycjom ekologicznym, które realizowały spółki węglowe w ramach dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przeznaczono je głównie na gospodarcze wykorzystanie odpadów własnych i elektrownianych w podziemnych wyrobiskach górniczych do celów technologicznych, rekultywację terenów zdegradowanych, zmniejszenie zagrożenia powodowanego radioaktywnymi wodami i osadami, obniżenie szkodliwych emisji pyłowo-gazowych.

W 11. numerze „Trybuny Górniczej” opublikowaliśmy także wywiad z mgr. inż. Adamem Graczyńskim, dyrektorem naczelnym Głównego Instytutu Górnictwa. GIG to największa w kraju jednostka badawczo-rozwojowa, a bezpieczeństwo, efektywność gospodarowania, ekologia to główne obszary prowadzonych tam badań. Na pytanie, jaki obraz górnictwa węgla kamiennego rysuje się z perspektywy Instytutu, nasz rozmówca odpowiedział: „Niestety, niezbyt przejrzysty. Transformację rozpoczęto za późno. Stracono kilka lat na niepotrzebne uwikłanie górnictwa w polityczną grę. Górnictwo jeszcze przez wiele, wiele lat stanowić będzie o energetycznej kondycji całej krajowej gospodarki, choć przecież równocześnie wzrośnie rola alternatywnych źródeł energii, głównie gazu jako atrakcyjnego ekologicznie paliwa. Tak jest na całym świecie, a szczególnie w Europie”.

W specjalnej rubryce „Kęsy i miał” pisaliśmy: „Tempo redukcji państwowego producenta węgla British Coal jest „imponujące” (w nawiasie dane z 1992 r.). Łączne zatrudnienie w ub.r. – 19 tysięcy (44 tysiące), w kopalniach podziemnych – 11 tysięcy (33 tysiące), dyrekcja – 132 (1136)”.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 16 sierpnia wydobyto 80 426 469 t węgla (plan zakładał 84 014 710 t); w tym okresie wyeksportowano 16 782 665 t, a na zwałach zalegało 3 427 790 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zgri arc

Nowoczesne rozwiązanie znacząco poprawiło bezpieczeństwo pracy górników w PGG

W tym roku Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych zapowiedział realizację dwóch wielkozakresowych projektów wierceń kierunkowych. Średnie ujęcie metanu z wykonanych odwiertów wynosiło ponad 18 m sześc. na minutę, co znacząco wpłynęło na poprawę parametrów bezpieczeństwa prowadzonych robót eksploatacyjnych.

Bezpieczniej na katowickich drogach. Prezydent: Bardzo dobry efekt daje strefa Tempo 30

Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice podsumował poziom bezpieczeństwa na katowickich drogach w 2025 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba wypadków na katowickich drogach zmniejszyła się o blisko 49%. W 2025 r. w Katowicach w wyniku wypadków rannych zostało 167 osób - o 144 mniej niż 10 lat temu. Natomiast w strefie Tempo 30 odnotowano 10 wypadków drogowych, co oznacza spadek o blisko 65% w stosunku do roku 2014 - ostatniego przed wprowadzeniem strefy. Materiał przekazany radnym Rady Miasta został opracowany na podstawie danych Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Osunięcie ziemi w nielegalnej kopalni złota zabiło 28 osób

Za pośrednictwem usługi Twój e-PIT złożono 14,8 mln deklaracji za zeszły rok

Przy wykorzystaniu systemu Twój e-PIT podatnicy złożyli 14,8 mln deklaracji za rok 2025 - poinformowało we wtorek Ministerstwo Finansów. To o 0,5 mln więcej niż wysłano za pośrednictwem tej usługi w ubiegłym roku w rozliczeniu za 2024 r.