Z nielegalnego składowiska w Bytomiu usunięto 565 ton odpadów

1656502878 bytomodpady

fot: www.bytom.pl

Niebezpieczne odpady przy ul. Szyby Rycerskie w Łagiewnikach zostały ujawnione podczas kontroli w grudniu 2018 roku

fot: www.bytom.pl

Niebezpieczne odpady porzucone przed kilkoma laty na prywatnej działce przy ul. Szyby Rycerskie w Bytomiu-Łagiewnikach zostały wywiezione i przekazane do utylizacji. Było tam ok. 565 ton odpadów produkcyjnych, rozpuszczalników czy olejów.

Jak przypomniał w środę Urząd Miejski w Bytomiu, usunięcie odpadów ze składowiska było możliwe dzięki pozyskaniu przez samorząd dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach - w sumie 3,4 mln zł.

Prace związane z wywiezieniem odpadów z Bytomia zakończyły się, a czerwcowa kontrola Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej potwierdziła prawidłową realizację zadania przez gminę Bytom - podał magistrat.

Łącznie z terenu przy ul. Szyby Rycerskie w Bytomiu-Łagiewnikach usuniętych zostało prawie 565 ton niebezpiecznych odpadów. Były one składowane w ponad pół tysiącu mauzerach, beczkach i pojemnikach. Były to m.in. odpady z produkcji, rozpuszczalniki, odpady farb i lakierów, ale również oleje odpadowe.

Jak przypomniał wiceprezydent Bytomia Michał Bieda, niebezpieczne odpady przy ul. Szyby Rycerskie w Łagiewnikach zostały ujawnione podczas kontroli w grudniu 2018 roku. Na działce znajdowały się wówczas 263 mauzery, 198 beczek i 50 puszek.

Dla tego terenu nigdy nie było wydanej decyzji dotyczącej gospodarowania odpadami. W 2019 r. rozpoczęliśmy starania o pozyskanie środków zewnętrznych na sfinansowanie usunięcia i utylizacji odpadów, które stwarzały zagrożenie dla zdrowia mieszkańców oraz dla środowiska - podkreślił Bieda.

Według początkowych szacunków na nielegalnym składowisku w Łagiewnikach porzucono 365 ton odpadów, jednak w trakcie prowadzenia prac na miejscu okazało się, że jest ich znacznie więcej, o około 200 ton. W ramach umowy między miastem a wykonawcą wszystkie niebezpieczne odpady zostały wywiezione i przekazane do utylizacji. Naczelnik Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miejskiego w Bytomiu Wojciech Bryś poinformował, że realizacja zadania przeszła już pozytywną kontrolę z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, którą przeprowadzono między 13 a 15 czerwca.

Na usunięcie odpadów miasto uzyskało dofinansowanie - ponad 3 mln zł ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz 377 tys. zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Realizacja całego zadania kosztowała 3,77 mln zł. Prace związane z usunięciem i utylizacją odpadów wykonała firma wyłoniona w ramach zamówienia publicznego.

Na terenie, z którego usunięto niebezpieczne odpady pozostały jeszcze inne odpady różnego pochodzenia, np. wraki pojazdów, odpady budowlane, opony, szkło, zniszczone meble oraz złom. Postępowanie administracyjne w tej sprawie już prowadzi gmina Bytom, a jego celem jest wyegzekwowanie od właściciela usunięcia zalegających tam innych odpadów, które wobec braku decyzji na ich składowanie nigdy nie powinny się tam znaleźć - podał magistrat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.