Widnieją w symbolach kilku miast na Górnym i Dolnym Śląsku, w Małopolsce i na Kielecczyźnie

fot: Tomasz Rzeczycki

Herb Bytomia. Witraż nad drzwiami wejściowymi do budynku Urzędu Miejskiego przy ul. Parkowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Skrzyżowane młotki, wieże wyciągowe szybów górniczych, czy nawet gwarek rąbiący kilofem ścianę węgla. Górnicze symbole można odnaleźć w herbach miast Polski od Bogatyni po Stąporków.

Niekoniecznie znajdziemy je w herbach miast żyjących obecnie lub w przeszłości z przemysłu wydobywczego. Lubin, Głogów, Polkowice, Wałbrzych czy Nowa Ruda nie mają w swoich herbach żadnych odniesień do górnictwa. Podobnie jest w przypadku takich miast jak Gliwice, Zabrze czy Mysłowice. Symbole górnicze znajdziemy za to w herbach niektórych takich miejscowości, gdzie wydobycia od dawna już nie ma.

Najpopularniejszym symbolem górniczym wykorzystywanym w heraldyce w Polsce są dwa skrzyżowane młotki. W różnych ujęciach widnieją w symbolach kilku miast na Górnym i Dolnym Śląsku, w zachodniej Małopolsce oraz w województwie kieleckim.

Dwa białe młotki na zielonym tle pod sylwetką czarnego ptaka z rozpostartymi skrzydłami posiada w swoim herbie Jastrzębie-Zdrój. Projektantem herbu był Szymon Kobyliński, uznany w czasach PRL grafik i rysownik, znany z cotygodniowych rysunków na pierwszej stronie tygodnika „Polityka”. Zaprojektował on także herb miasta Świętochłowice, na którym żółte młotki na czerwonym tle umieszczone są w prawym górnym polu.

Tarnowskie Góry całkowitą zmianę wyglądu herbu miejskiego przeszły w 2002 r. Zarówno wcześniejszy herb wprowadzony w 1954 r., jak i ten nowy posiadają młotki górnicze, tylko umieszczone w innych miejscach.

Spośród miast żyjących całe lata z wydobycia węgla kamiennego młotki górnicze w swoim herbie mają np. Brzeszcze, położone pomiędzy Pszczyną a Oświęcimiem. Na pierwszym planie herbu tego miasta znajduje się orzeł, który ma tarczę sercową, a na niej trzy złote kłosy i skrzyżowane młotki.

Na Dolnym Śląsku akcenty górnicze znaleźć można w oficjalnych symbolach kilku małych miasteczek. Z 1969 r. pochodzi herb miasta Bogatynia. Żółte młotki zostały tam umieszczone na tle pasów zielonych i czarnych. Prócz tego jest rycerz na koniu i orzeł. Dwudzielny herb z 1979 r. posiada Wojcieszów, miasto w Górach Kaczawskich, znane z kamieniołomów wapienia. W tarczy herbowej tego miasta widnieją m.in. dwa skrzyżowane młotki na niebieskim tle, a nad nimi dziewięćsił bezłodygowy.

O wiele starszy herb, bo pochodzący z końca XV wieku, posiada Złoty Stok – miasto słynące przez lata z wydobycia złota, potem arsenu, a w końcu z eksploatacji odkrywkowej łupku. Herb Złotego Stoku przedstawia czarno-czerwonego orła. Za nim w tle umieszczono skrzyżowane młotki górnicze. Widać tylko dolne i górne części młotków, resztę przesłania orzeł.

Zaledwie jeden czarny młotek na zielonym tle mają w swym herbie Kowary, miasto, gdzie wydobywano rudę żelaza, rudę uranu i fluoryt. Większość herbu Kowar zajmuje biały koń. W przypadku Kowar młotek nasuwa raczej skojarzenia z hutnictwem. Podobnie jest w przypadku herbu miasta Starachowice, na którym narysowano dwa skrzyżowane młoty, a przed nimi kowadło.

Przykład Kowar pokazuje, że niekoniecznie muszą być dwa młotki w herbie. Ba, mogą być nawet trzy narzędzia górnicze. W załączniku do obwieszczenia Rady Miasta Bochnia z dnia 25 kwietnia 2013 r. w sprawie ogłoszenia tekstu jednolitego Statutu Gminy Miasta Bochnia czytamy: „Herb Miasta przedstawia w polu tarczy herbowej barwy czerwonej, o kroju gotyckim, trzy narzędzia górnicze, w kolorze złotym, ustawione w słup: dwustronny młot pomiędzy kopaczką górniczą a kilofem. Ostrza narzędzi są zwrócone na zewnątrz. Tarcze i narzędzia otacza obwiednia w kolorze czarnym”.

Bardzo podobny w swej konstrukcji do bocheńskiego herbu posiada Wieliczka. Na nim również są trzy narzędzia górnicze, konkretnie dwa młoty i kilof. Inaczej niż w Bochni, są one żółte na niebieskim tle.

Znacznie rzadziej na polskich herbach umieszczano urobek górniczy, konkretnie węgiel kamienny i sól kamienną. Bytom posiada herb, na którym obok połowy orła widnieje gwarek z kilofem w pozycji stojącej przy ścianie węgla. Taki herb wprowadzony został w 1886 r., a wzorowany na dawnej pieczęci ławników z XIV wieku. Natomiast Nowa Sól posiada w herbie beczki z solą na łodzi płynącej po Odrze.

Sporadycznie włodarze miast decydują się na zmianę herbu, niekiedy diametralną. Bywa, że przy takich okazjach usuwano z tarczy herbowej symbolikę górniczą. W przeszłości taka sytuacja miała miejsce w leżącym 53 km na wschód od Katowic miasteczku Krzeszowice, które pożegnało się ze skrzyżowanymi młotkami w herbie. W latach 1951-1989 herb miasta Tychy przedstawiał tarczę herbową stylizowaną na mur z cegłówek. Na tym tle były malutkie czarne młotki górnicze. Po zmianie herb wygląda zupełnie inaczej.

W 1998 r. nieco zmieniony został herb Rudy Śląskiej. Usunięto wtedy wieżę wyciągową szybu górniczego, a w jej miejsce „wskoczyła” Święta Barbara, patronka górników. Po tej zmianie Ruda Śląska otrzymała herb podobny do tego, jaki ma miasto Strumień koło Jastrzębia-Zdroju. Dlaczego przeprowadzono zmianę? Zadecydowały względy heraldyczne.

– Herb to rysunek symboliczny, a nie obrazek artystyczny. Herb ma być jednoznaczny w swej symbolice. Na tamtym herbie Rudy Śląskiej był też pas koloru pomarańczowego. Pomarańcz to nie jest barwa heraldyczna – mówi dr Arkadiusz Kuzio-Podrucki, historyk, współautor herbów takich miast jak Jedlina-Zdrój, Tarnowskie Góry, Wojkowice i Piekary Śląskie.

Warto zauważyć, że wieże wyciągowe szybów górniczych w dalszym ciągu widnieją w herbach kilku innych miast. W Knurowie wieża szybowa była w wersji herbu z okresu PRL, jak i późniejszej. Herb przechodził różne modyfikacje, np. w 1990 r. dotychczasowy górnośląski żółty orzeł na niebieskim tle został zastąpiony przez orła małopolskiego, czyli białego na tle czerwonym. Wieża szybowa przetrwała w praktycznie tym samym kształcie.

Wieżę wyciągową ma też w swym herbie małopolski Libiąż. Herb w takim kształcie został przyjęty w 1968 r. Rok wcześniej, w 1967 r. swój herb otrzymał Stąporków, czyli niewielkie miasteczko położone w powiecie koneckim w województwie świętokrzyskim. Na wprowadzonym wtedy herbie obok stylizowanej litery S znajduje się m.in. wieża wyciągowa szybu górniczego. Dzisiaj w mieście nie ma żadnej kopalni głębinowej. Jednak w XX wieku funkcjonowała tam Kopalnia i Prażalnia Rudy Żelaza Stąporków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.