Z misją gospodarczą w Azerbejdżanie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kontrakt Jamalski obejmuje dostawy gazu do 2022 r. włącznie, w ilości do 10,2 mld m sześc. rocznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Międzynarodowe targi nie służą wyłącznie temu, by sprzedać produkty lub usługi. To także okazja do rozmów gospodarczych na wysokim szczeblu. Tak było podczas zakończonych w ub. tygodniu w Baku (Azerbejdżan) targów Caspian Oil & Gas Conference.

W imprezie uczestniczyła polska delegacja pod przewodnictwem wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego.

W opinii wicepremiera Piechocińskiego współpraca Polski i Azerbejdżanu w sektorach naftowym i gazowym może przynieść obu stronom wymierne korzyści.

- Ważnym projektem jest w chwili obecnej uruchomienie tzw. korytarza południowego, który pozwoli na dostarczanie gazu ziemnego z regionu Morza Kaspijskiego do krajów UE. Przyczyni się to do poprawy dywersyfikacji źródeł i dróg dostaw tego surowca, a tym samym zwiększy bezpieczeństwo energetyczne państw członkowskich Unii Europejskiej - powiedział. - Polska od lat zabiega o realizację tego projektu i wierzę, że inicjatywy takie jak Caspian Oil & Gas Conference zbliżają nas do zakończenia tego przedsięwzięcia sukcesem.

Wicepremier Piechociński zwrócił uwagę na współczesne znaczenie Azerbejdżanu i Kaukazu Południowego dla globalnej energetyki.

- Region ten jest dogodnym miejscem dla rozwoju projektów wydobywczych oraz przesyłu surowców energetycznych, a jego rola będzie stale rosnąć - powiedział. - Potencjał importowy Europy Środkowej jest bardzo duży i potrzebuje dywersyfikacji. W tym kontekście liczę, iż polskie firmy biorące udział w rozpoczynających się właśnie targach nawiążą lub pogłębią dotychczasowe relacje gospodarcze z firmami prowadzącymi inwestycje w regionie Kaukazu w formule różnorodnych projektów.

W targach Polska była reprezentowana nie tylko przez polityków. Polskie firmy proponowały m.in. usługi w zakresie wierceń i obsługi odwiertów oraz serwis związany z obsługą i wydobyciem; usługi w zakresie badań geofizycznych dla przemysłu naftowego, prac sejsmologicznych, w tym obróbkę i interpretację danych sejsmicznych 2D/3D; diagnostykę stanu technicznego rurociągów; automatyczne oczyszczanie rurociągów; dostawy wentylatorów dla przemysłu wydobywczego oraz dostawy generatorów dla przemysłu wydobywczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.