Z Łazisk nie trzeba już uciekać
Ważniejsze jest jednak to, że w mieście – uchodzącym przed laty za „wrota śląskich piekieł” – jest coraz mniej powodów, by stąd uciekać.
Łaziska Górne – miasto, w którym żyje prawie 22 tys. mieszkańców – mogą uchodzić za Śląsk w miniaturze. W jego granicach jest kopalnia, huta, elektrownia i wytwórnia tworzyw sztucznych. Ten fakt ma swoje uciążliwe konsekwencje. Same hałdy odpadów pogórniczych i pohutniczych zajmują powierzchnię 2 km kw. Ale dziś o ich dolegliwości dla otoczenia coraz częściej można już mówić w czasie przeszłym. Samo wygaszenie gigantycznej hałdy „Skalny” z odpadami kopalni „Bolesław Śmiały” przerwało emisję ogromnych ilości tlenku węgla, dwutlenku siarki i tlenków azotu. Na poprawę jakości powietrza w niemałym stopniu wpłynęła też instalacja odsiarczania spalin w Elektrowni „Łaziska”.
– W tym mieście można już żyć i swobodnie oddychać – przekonuje burmistrz Mirosław Duży.
Można, ponieważ niebo nad Łaziskami paskudziły nie tylko przemysłowe kominy. Warto więc odnotować, że – w ramach realizowanego w mieście w latach 2006-2008 programu ograniczania niskiej emisji – 801 przestarzałych domowych pieców zostało zastąpionych ekologicznymi (opalanymi węglem) kotłami nowej generacji.
W tym samym okresie, kosztem prawie 12 mln złotych, w Łaziskach zbudowano przeszło 18 km kanalizacji sanitarnej. Podobny odcinek jest w realizacji. Przebudowie i modernizacji zostanie zarazem poddana oczyszczalnia ścieków komunalnych „Wschód”. Od ubiegłego roku w mieście trwa też montaż przydomowych oczyszczalni ścieków.
Miasto refunduje koszty, związane z rugowaniem z budynków jednorodzinnych azbestu. Od 2006 roku tutejszy Ratusz na dopłaty na ten cel wydał przeszło 7,5 tys. złotych. Zbliżoną kwotę przeznaczył na zakup specjalnych pojemników na przeterminowane leki.
W Łaziskach Górnych powstaje coraz więcej przyrodniczych enklaw. Siedemnaście takich wyjątkowych miejsc radni uznali za pomniki przyrody ożywionej. Zabiegom pielęgnacyjno-konserwacyjnym zostały poddane parki miejskie oraz tereny zielone. W tym nurcie działań znalazła się m. in. modernizacja stawów w rejonie basenu „Żabka”. Uczynienie ich miłymi dla oczu i odpoczynku kosztowało 30 tys. złotych.
W działalność proekologiczną gospodarze miasta szczególnie angażują dzieci i młodzież z tutejszych szkół. Gimnazjaliści i licealiści są m. in. adresatami ponawianego co roku konkursu pn. „Dzień czystego powietrza” oraz „Dobre rady na odpady”.