Z łazikiem marsjańskim pojadą do Ankary

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Phoenix III i jego twórcy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Studenci z Politechniki Śląskiej pochwalili się łazikiem marsjańskim trzeciej generacji.

Phoenix III jest dziełem zespołu studentów wspólnie działających w ramach Międzywydziałowego Studenckiego Koła Naukowego Zastosowania Metod Sztucznej Inteligencji AI-METH. Zespół Silesian Phoenix rozpoczął swoja działalność w 2018 roku od pomysłu zaprojektowania i zbudowania łazika marsjańskiego w celu wzięcie udziału w zawodach European Rover Challenge. W taki oto sposób powstał pierwszy w historii Politechniki Śląskiej łazik – Phoenix I.

Teraz po pięciu latach od powstania pierwszego prototypu, zespół chce zaprezentować całkowicie nową konstrukcję, która będzie się z pewnością wyróżniać na tle innych łazików z całego świata.

Już na samym początku realizacji projektu, zespół postawił sobie wysoko poprzeczkę, chcąc zaprojektować i zbudować pojazd, który będzie inny niż wszystkie i który będzie stanowił wizytówkę Politechniki Śląskiej.

– Głównym materiałem platformy jest kompozyt węglowo-epoksydowy. Jest to nowatorska konstrukcja, w której buduje się teraz dużo robot, gdzie kliczy się masa i wytrzymałość. Ponieważ wytrzymałość metalu potrafimy osiągnąć, ale wraz z wytrzymałością rośnie masa konstrukcji. Tu nie ma tego problemu, bo jest to lekki materiał i niezwykle wytrzymały – mówi Jakub Gurgul, studencki kierownik projektu Silesian Phoenix.

Fot. Katarzyna Zaremba-Majcher

- W tej chwili mamy zapewnienie, że na obudowę mógłby wejść dorosły mężczyzna i ona, by to wytrzymała. Gdzie przy metalowej budowie przy grubości 4 mm byłoby to niemożliwe, bo metal, by się wygiął przy tej konstrukcji. Tak samo, jeśli chodzi o temperaturę jest on bardziej wytrzymały niż łaziki poprzednie. Poza tym jest wodoszczelny i pyłoszczelny, więc wszystkie zagrożenia są mu nie straszne – dodaje Jakub Gurgul.

Koło, w którym został wybudowany kosmiczny łazik, liczy 25 studentów oraz jednego pracownika Politechniki Śląskiej. I w zasadzie całość tej grupy była zaangażowana w budowę pojazdu.

Pierwszy poważny test łazika odbędzie się w połowie lipca, zespół zakwalifikował się do finałów zawodów, które będą miały miejsce w stolicy Turcji, Ankarze.

– Mamy okazje powalczyć z innymi grupami. Na wyjazd zbieramy środki, jedziemy tam oczywiście jak każdy zespół po wygraną, ale to co nas na pewno będzie wyróżniać to wygląd i materiały, które zastosowaliśmy – mówi Gurgul.

Studenci są bardzo dumni, bo wygląd łazika robi ogromne wrażenie. – Możemy się chwalić tym, że mamy super algorytmy, sztuczną inteligencję jednak, jak przychodzą zwykli ludzie, to oni chcieliby zobaczyć coś, co też jest ładne i dobrze wygląda – kończy kierownik projektu Silesian Phoenix.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

W weekend i poniedziałek maksymalne ceny benzyny i diesla będą niższe niż w piątek

W najbliższą sobotę, niedzielę i poniedziałek litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,12 zł, benzyny 98 - 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,83 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii.

Energia wtedy, kiedy jest potrzebna. Enea buduje w Kozienicach 1,3 GW nowej mocy

W 2029 roku w Elektrowni Kozienice zaczną pracować dwa bloki gazowo-parowe o łącznej mocy około 1,3 GW. Będą reagować na zmieniające się zapotrzebowanie na energię i wspierać krajowy system wtedy, gdy produkcja ze słońca i wiatru jest niższa. To bezpieczeństwo dla odbiorców i gospodarki, a jednocześnie inwestycja, która rozwija kompetencje krajowych firm: 75% prac i dostaw będzie realizowane przez dostawców i wykonawców działających w Polsce. Inwestycja o wartości 8,05 mld zł ma pełne finansowanie, a jej realizacja przechodzi z etapu prac przygotowawczych do budowy głównych obiektów instalacji.