Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Z kropidłem w przodku

Pniowek skaner laserowy dzial mieniczy piotr kulas

fot: KWK Pniówek/Piotr Kulas

Pracownicy Działu Mierniczo-Geologicznego kopalni Pniówek: Krzysztof Węglorz, Adam Dziuba, Zenon Fojcik, Maria Szczypka, Katarzyna Golda i Michał Ziebura

fot: KWK Pniówek/Piotr Kulas

W rękach mierniczych górniczych z kopalni Pniówek (JSW) jest urządzenie, które do tej pory nie miało zastosowania w górnictwie węgla kamiennego. To niewielki skaner ręczny, służący do wykonywania różnego rodzaju pomiarów. Doskonale sprawdza się zwłaszcza w podziemnych wyrobiskach. Laser, w który skaner uzbrojono, jest w stanie objąć dokładnie wszystko, co się w nich znajduje, mierzyć ich gabaryty, a zarejestrowane wyniki zapisać w pamięci. Mierniczowie górniczy z Pniówka przyznają, że do tej pory takiego rodzaju pomiarów jeszcze nie dokonywali.

- Wystarczy zjechać ze skanerem na dół, udać się do wyrobiska, które trzeba zmierzyć i po prostu zwyczajnie po nim się przejść wolnym krokiem, trzymając urządzenie w ręku tak, aby nie stracić orientacji wewnętrznej urządzenia i wrócić z powrotem do punktu wyjścia. Każdy taki pomiar jest zarejestrowany. Kolejny zawsze nawiązuje do poprzedniego.W tym przypadku algorytm urządzenia wykonuje tę czynność automatycznie. Dzięki specjalistycznemu oprogramowaniu pomiary trafiają do pamięci komputera i są odpowiednio opracowywane – wyjaśnia w szczegółach inż. Marta Modrzejewska z Działu Mierniczego.

 Dokładny pomiar w krótkim czasie
Sam skaner jest poręczny i w miarę lekki. Mierniczowie nazywają go żartobliwie kropidłem. Jak dotąd najczęściej używany był do pomiaru wyrobisk, w których projektowane są przebudowy, inwentaryzowania obwałów w ścianach oraz w celu precyzyjnego instalowania urządzeń w danym wyrobisku, np. przenośników taśmowych.

- Dokładny pomiar w krótkim czasie – tak w skrócie scharakteryzowałbym pracę tego urządzenia. W każdej sekundzie dokonuje pomiaru ok. 43 tys. punktów. Ma zasięg do ok. 100 m bieżących wyrobiska. Jest w stanie objąć pomiarem wszystko to, co znajduje się w otoczeniu: kable, rurociągi, wnęki, skrzynie materiałowe, wozy transportowe, tory i rozjazdy. Lecz dla służb mierniczych ważne są wartości określające gabaryty interesującego nas wyrobiska, które zmieniają się na skutek ciśnienia górotworu. I z tego powodu pomiary muszą być regularnie prowadzone – opisuje Zenon Fojcik, kierownik Działu Mierniczo-Geologicznego w kopalni Pniówek.

Urządzenie ma jeszcze jedną zaletę, otóż wykonywanie prac pomiarowych nie wymaga wstrzymania ruchu zakładu na danym odcinku. Prace przygotowawcze lub przy wydobyciu, mogą być wykonywane. Jednakże ograniczeniem dla tego urządzenia jest zapylenie. Pomiar należy wykonywać w miarę względnie dobrych warunkach widoczności.

Dane zebrane przez skaner laserowy w sposób wyraźny przedstawione są potem na monitorze komputera. Obraz jest wyrazisty, kolorowy, zarejestrowany w wysokiej rozdzielczości, w technice 3D.

Geolog Katarzyna Golda prowadzi pomiar za pomocą skanera ręcznego w podziemnym wyrobisku kopalni Pniówek. (fot. KWK Pniówek/Piotr Kulas) 

Będzie kolejny
Co ciekawe, można użyć go także na powierzchni, np. do inwentaryzowania wszelkiego rodzaju obiektów budowlanych, ustalania kubatury obiektów ziemnych i budowlanych.

Już niebawem do pawłowickiej kopalni trafi kolejne innowacyjne urządzenie – laserowy skaner stacjonarny. Będzie rejestrował już nie 43 tys. punktów na sekundę, lecz jeden milion! Wyłapie każdą szczelinę, każdy ubytek w obudowie. Przy jego pomocy będzie można tworzyć trójwymiarowe modele podziemnych wyrobisk. Nowe urządzenie z pewnością jeszcze bardziej usprawni pracę mierniczych i geologów zatrudnionych w Dziale Mierniczo-Geologicznym kopalni.

- Mamy doprawdy sporo obowiązków. Prowadzimy wyrobiska górnicze zgodnie z planem ruchu, inwentaryzujemy obiekty na powierzchni i na dole, monitorujemy wpływ eksploatacji górniczej na powierzchnię terenu za pomocą sieci punktów i linii obserwacyjnych. Są one umieszczone na obiektach budowlanych, ciekach wodnych i komunikacyjnych. Pracownicy naszego działu pobierają próby skał do analiz laboratoryjnych. Wykonują pomiary tektoniki złoża, uskoków, zapadalności pokładów. Czuwają nad wierceniami otworów rdzeniowych do badań miąższości i jakości pokładów niżej leżących oraz bezrdzeniowych służących do odwadniania zbiorników wodnych. Nadzorują wszelkiego rodzaju profilaktyki tąpaniowe i pożarowe. Każde innowacyjne urządzenie skutecznie nas w tym wspiera – przyznaje Michał Ziebura, starszy mierniczy górniczy.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.