Z kopalnią łączą je związki rodzinne – zarówno tata, jak i dziadek wykonywali górniczy zawód

1646386506 siostrychowaniec

fot: arc. domowe

Siostry Chowaniec szykują się na studia magisterskie na Wydziale Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej

fot: arc. domowe

Podobne są do siebie jak dwie krople wody, a właściwie jak trzy! Natalia, Dorota i Judyta Chowaniec zdobyły inżynierskie tytuły na Wydziale Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej. Już niebawem rozpoczną naukę na studiach magisterskich.

To był wyjątkowy dzień na gliwickiej uczelni. Nie zdarzyło się bowiem nigdy, aby trzy siostry, trojaczki jednego dnia broniły tytułu inżyniera na tym samym wydziale. Cała trójka ukończyła kierunek górnictwo i geologia w specjalności geologia inżynierska i geotechnika. Siostry obroniły się na piątkę.

Dobre z matematyki i fizyki
– Na maturze tak nie było. Punktowo wypadłyśmy różnie, ale każda z nas była lepsza z innego przedmiotu. Za to na pewno mamy podobne, jeśli nie te same uzdolnienia. Zawsze byłyśmy dobre z matematyki i fizyki. Obliczenia nie sprawiają nam problemów. Poza tym od zawsze interesowała nas geografia, geologia i przyroda – opisuje Dorota.

Po maturze przyszedł czas na wybór kierunku studiów. Padło na Politechnikę Śląską i Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej.

– Z górnictwem łączą nas związki rodzinne. Zarówno tata, jak i dziadek pracowali w kopalni. Tata najpierw w ruchu Czeczott w Woli, a następnie w Piaście w Bieruniu. Dziadek pracował w Ziemowicie w Lędzinach – wyjaśnia Judyta.

Na pierwszym semestrze koledzy i koleżanki z trudem rozróżniali, która z dziewczyn to Natalia, która Dorota albo Judyta.

– W końcu jednak zaczęli nas odróżniać. Przyglądali się nam i mówili: „o ty masz bardziej pociągłą twarz”, albo coś w tym stylu. Poza tym trochę różnimy się gustami, czyli różnie się ubieramy, zakładamy inne obuwie. I po tych detalach też nas rozpoznawali – śmieje się Natalia.

Z kolei wykładowcy żartowali, że nie mają pewności, czy egzamin zdaje na przykład Dorota czy Judyta.

– Na takie podmiany nie było szans, bo egzaminy na uczelni zdawałyśmy w tym samym czasie. W sumie to nigdy nie przyszło nam do głowy, żeby robić takie sztuczki. Po pierwsze, nie było potrzeby, a po drugie, to pod tym względem jesteśmy uczciwe – zapewnia Natalia.

Różne charaktery
Co ciekawe, Dorota, Natalia i Judyta mają różne charaktery. Pierwsza jest do przesady dokładna, lubi mieć wszystko poukładane i kieruje się zasadą, co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj. Natalię cechuje spontaniczność, a Judyta – w ocenie pozostałej dwójki – traktuje życie z dystansem i jest zawsze wyluzowana.

Siostry bliźniaczki więcej jednak łączy niż dzieli. Mają podobne zainteresowania. Lubią sport, zwłaszcza siatkówkę, dużo jeżdżą na rowerach i kochają górskie wędrówki, zwłaszcza tatrzańskimi szlakami. Poza tym uwielbiają kuchnię włoską i w wolnych chwilach gotują ulubione potrawy, w tym słynne spaghetti bolognese z soczystymi pomidorami i boczkiem pokrojonym w drobną kostkę.

– Kuchnia polska też może być. Lubimy po prostu to, co dobre, ale staramy się jadać w miarę zdrowo. Jeśli już zdarza się nam lekko przesadzić, to najlepszym lekarstwem na to jest właśnie aktywność fizyczna na świeżym powietrzu – dodaje Dorota.

Na pierwszym semestrze studiów dziewczyny odwiedziły kopalnię Wujek i tamtejsze pole szkoleniowe na poziomie 370 m.

– To wszystko, co tam widziałyśmy, zrobiło na nas spore wrażenie. Mamy wykształcenie, dzięki któremu mogłybyśmy na dobrą sprawę podjąć pracę w kopalni na stanowiskach geologów i zjeżdżać na dół. Nie boimy się podziemnych korytarzy, ale praca na powierzchni, w firmie geologiczno-inżynierskiej lub geotechnicznej też by nas satysfakcjonowała – tłumaczy Dorota.

Teraz siostry szykują już siły na studia magisterskie na Wydziale Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej. Pozostaje jeszcze kwestia wyboru kierunku. Będzie to geoinżynieria bądź eksploatacja surowców. Pewnie wszystkie wybiorą tę samą specjalność.

– Po krótkiej przerwie znów wracamy na uczelnię. Poznałyśmy tam wiele wspaniałych osób, przyjaciół, z którymi utrzymujemy kontakty. Przez całą dotychczasową naukę mieszkałyśmy w akademiku. Miło wspominamy ten czas i cieszymy się, że to jeszcze nie koniec – podsumowuje Dorota.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nocna Szychta z wąskotorówką w ostatni weekend wakacji

Już w piątek 28 sierpnia o 19:20 rozpocznie się Nocna Szychta, czyli wieczorno-nocna przejażdżka koleją wąskotorową. W ostatni weekend wakacji innych atrakcji, które przygotowały Górnośląskie Koleje Wąskotorowe też nie zabraknie.

Ponad 8 km nowej kanalizacji w gminie Kozy. WFOŚiGW w Katowicach dofinansuje inwestycję za 8,2 mln zł

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach podpisał umowę na dofinansowanie budowy kanalizacji sanitarnej w dzielnicy Gaje w gminie Kozy. W ramach drugiego etapu inwestycji powstanie ponad 8 km sieci, z której skorzysta 760 mieszkańców.

Prezydent podpisał nowelę w sprawie wykorzystania wody ze ścieków do chłodzenia elektrowni

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek podpisał nowelizację ustawy Prawo wodne, która ma umożliwić wykorzystanie wody odzyskanej ze ścieków do chłodzenia elektrowni i elektrociepłowni - poinformowała prezydencka kancelaria.

Energa Operator ma dodatkowe 126 mln zł z BGK w ramach KPO na cyfryzację sieci

Energa-Operator otrzyma dodatkowe ponad 126 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności - poinformowała w czwartek Grupa Energa. Dzięki aneksowi do umowy zawartej z Bankiem Gospodarstwa Krajowego wartość preferencyjnej pożyczki na cyfryzację sieci energetycznej wzrosła do 433 mln zł.