Z Grecji do SRK, by rozmawiać o zasoleniu wód kopalnianych

1729848343 srk

fot: M. Tomalik/SRK SA

Profesor Maria Loizidou z Narodowej Politechniki w Atenach odwiedziła SRK

fot: M. Tomalik/SRK SA

Naukowcy z Narodowej Politechniki w Atenach przyjechali do Polski, aby podsumować innowacyjny projekt LIFE Brine-Mining, pozwalający na zredukowanie zasolenia wód kopalnianych. Odwiedzili też Spółkę Restrukturyzacji Kopalń.

Profesor Maria Loizidou z Narodowej Politechniki w Atenach, która koordynuje cały projekt, w ramach wizyty w Polsce przyjechała również do SRK i spotkała się z Mariuszem Jończykiem, wiceprezesem SRK ds. Zasobów Mieszkaniowych, Odwadniania Kopalń i Zamówień. Omówiono potencjalne możliwości wykorzystania wyników projektu i demonstracyjnego systemu w infrastrukturze SRK.

Wcześniej, 17 października, w Głównym Instytucie Górnictwa - PIB odbyło się podsumowujące spotkanie interesariuszy projektu LIFE Brine-Mining. Udział w wydarzeniu wzięli przedstawiciele SRK, Ministerstwa Środowiska i Klimatu, Ministerstwa Przemysłu, spółek górniczych oraz partnerzy projektu z Polski, Grecji i Holandii.

Głównym celem działań greckich naukowców było opracowanie i przetestowanie technologii ograniczającej zasolenie rzek. W efekcie pozwalałoby to na produkcję soli mineralnych z wód kopalnianych oraz produkcję czystej wody z wody zasolonej. Wyliczenia pokazują, że wdrożenie instalacji jest kosztowne, ale przynosi istotne zyski środowiskowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.