Z gospodarki rosyjskiej odpłynęło 70 mld dolarów

fot: ARC

Wybuch nastąpił o 10:28 czasu moskiewskiego (7:28 czasu polskiego)

fot: ARC

Konflikt ukraiński, który spowodował zaostrzenie stosunków między Moskwą a światem zachodnim, odbija się na rosyjskiej gospodarce. Od początku roku z Rosji odpłynęło 70 mld dolarów - o 10 proc. więcej niż przez cały 2013 rok. Analitycy oceniają, że to również więcej, niż spodziewały się rosyjskie władze, decydując się na ten scenariusz działań. Bez względu na rozwój sytuacji na Wschodzie, utracone zaufanie inwestorów będzie Rosji bardzo trudno odzyskać.

Spadek zaufania do rynku widać w notowaniach głównego indeksu giełdy rosyjskiej - MICEX, który od października 2013 r. stracił na wartości ok. 13 proc.

- Przez pierwsze trzy miesiące z rynku rosyjskiego wypłynęło 70 mld dolarów, a w ciągu całego zeszłego roku - 63 mld dolarów. I wprawdzie 2013 rok nie był najlepszym rokiem dla gospodarki i giełdy rosyjskiej, ale ta skala jest ogromna. Myślę, że Władimir Putin nie docenił siły rynków finansowych i skali tego ruchu - uważa Maciej Jędrzejak, dyrektor zarządzający Saxo Bank Polska. - Najważniejszy element, który nie został wkalkulowany albo doszacowany, jest kompletny spadek zaufania do Rosji jako stabilnego partnera gospodarczego.

Jego zdaniem odbudowywanie tego zaufania będzie bardzo trudne.

- Fundusze inwestycyjne już w tej chwili zamykają pozycje na rosyjskich spółkach notowanych na giełdzie w Londynie i Nowym Jorku, szczególnie na tych, które są związane z osobami objętymi restrykcjami i sankcjami - dodaje Maciej Jędrzejak w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes.

Na giełdzie w Londynie notowanych jest 29 spółek rosyjskich o wartości 260 mld funtów. Spółki o największej kapitalizacji to: Łukoil o wartości rynkowej 56 mld funtów, Gazprom - 55 mld funtów, Rosneft - 39 mld funtów, Novatek - 23 mld funtów. Straciły one na wartości od października 2013 r. średnio ok. 25 proc.

Zdaniem Jędrzejaka z pewnością znajdzie się grupa inwestorów, która będzie chciała na rozwoju wydarzeń skorzystać.

- Niektórzy doszukują się okazji do zakupów. Przy słabym rublu rzeczywiście niektóre spółki, szczególnie te surowcowe, są atrakcyjne - podkreśla dyrektor zarządzający Saxo Banku.

Dodaje, że jednak większość inwestorów jeszcze przez wiele miesięcy będzie ostrożnie podchodzić do Rosji i rosyjskich spółek.

Na rozwój wydarzeń czekać będą również zachodnie firmy, które współpracują z Rosjanami.

- Wiele koncernów, które w tej chwili bardzo intensywnie zainwestowało, nie mówię tu o inwestycjach finansowych, ale inwestycjach w fabryki czy chociażby w budowę kolejnych elementów rurociągów, związanych z inwestycjami Gazpromu, te firmy w tej chwili mają duży problem. One zyski, które generowały w Rosji, reinwestowały na tym terenie, a w tej chwili wycofały te zyski - dodaje Maciej Jędrzejak.

Według danych ONZ w 2013 r. bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Rosji osiągnęły poziom 93 mld dolarów, co plasowało Rosję na trzecim miejscu wśród krajów atrakcyjnych inwestycyjnie, po USA i Chinach.

Prognozy Banku Światowego wskazują, że PKB Rosji w wariancie pozytywnym wzrośnie o 1,3 proc., natomiast w wariancie negatywnym możemy mieć do czynienia ze skurczeniem się gospodarki o 1,8 proc. To wskazuje na to, że Rosja zmierza w kierunku recesji. Tym bardziej że jak wskazuje eksport, do tej pory na przemianach w tym kraju nie udało się zbudować odpowiedniego kapitału, o czym świadczy chociażby struktura rosyjskiego eksportu. Według danych Światowej Organizacji Handlu, Rosja eksportuje 71,3 proc. ropy i gazu, 19,6 proc. towarów przetworzonych i 6 proc. produktów rolniczych.

- To jest wskaźnik charakterystyczny dla państw afrykańskich, dla Zimbabwe na przykład. W Polsce dla porównania wskaźnik eksportu towarów przetworzonych to ponad 70 proc., w Niemczech - 85 proc., nawet Grecja, która pogrążona jest w kryzysie, ma ten wskaźnik na poziomie 30 proc. - analizuje Maciej Jędrzejak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kierunek: elektromobilność

Podczas Kongresu Nowej Mobilności, który odbył się pod koniec września 2026 roku w Katowicach, zaprezentowano strategię KOMPAS 2035, wyznaczającą kierunki transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jednym z jej założeń jest zwiększenie produkcji pojazdów w Polsce do miliona rocznie do 2035 roku, z czego 90% miałyby stanowić samochody elektryczne. Jaką rolę w rozwoju polskiej motoryzacji może odegrać ElectroMobility Poland (EMP)?

Miliony na modernizację pieca w Hucie Katowice

W walcowni średniej ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej zakończył się remont i modernizację pieca pokrocznego nr 1. Prace trwały prawie dwa miesiące, a ich wartość wyniosła 2,68 mln zł.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

Były kopalnie, jest nowa fabryka inteligentnych liczników energii

Elgama Smart Energy otworzyła w Wałbrzychu fabrykę jedno- i trójfazowych inteligentnych liczników energii elektrycznej do zdalnego odczytu. Chce produkować ponad milion urządzeń rocznie i zwiększyć zatrudnienie z obecnych około 40 do ponad 100 osób. Produkty trafią na rynek polski i europejski. Jak przekazała w informacji prasowej spółka, inwestycja ma wpisywać się w rozwój lokalnych kompetencji przemysłowych oraz europejskich łańcuchów wartości dla sektora energetycznego.