Z globalnym ociepleniem klimatycznym można walczyć na sto różnych sposobów

Co może zastąpić ropę naftową? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć eurodeputowani, przedsiębiorcy i laureaci nagrody Nobla podczas posiedzenia panelu Naukowej Weryfikacji Rozwiązań Technologicznych (STOA) w Brukseli, 7 bm.

Inżynieria klimatyczna, samochody elektryczne, a może wystrzelenie do atmosfery siarki? To tylko kilka alternatywnych pomysłów, które jednocześnie pozwoliłyby na walkę z globalnym ociepleniem – informuje portal nettg.pl biuro prasowe Parlamentu Europejskiego w Brukseli..
Wiceprzewodnicząca PE, niemiecka deputowana Silvana Koch-Mehrin otwierając spotkanie mówiła o korzyściach z ekologicznego, nieopartego na ropie, transportu. Według niej taką możliwość dają samochody elektryczne. Ale aż 99 proc. sprzedawanych w UE samochodów ma silniki spalinowe - podkreśliła.
Także szef STOA, austriacki deputowany Paul Rübig zwrócił uwagę na ekologiczny transport. Dodał, że zmiany muszą być częścią unijnej strategii 20/20 (obniżenia do 2020 r. emisji CO2 do atmosfery o 20 proc.). Polega ona m.in. na inwestowaniu w zielone technologie.

Europa przesiądzie się na samochody elektryczne

Shai Agassi, twórca projektu Lepsze miejsce , którego celem jest rozwój samochodów elektrycznych, przewidywał, że samochody elektryczne będą powszechne na unijnych drogach już za 10 lat. To nieuniknione. Ta zmiana nie dokona się ze względu na ochronę środowiska, ale ze względu na zbyt wysokie ceny benzyny - zauważył.
Przypomniał, że na początku obecnej dekady ropa kosztowała dziesięć dolarów za baryłkę (ok. 159 litrów), a teraz jej cena podskoczyła do 100 dolarów. A za kilka lat baryłka może kosztować nawet 230 dolarów - ostrzegał Agassi.

Dodał, że Chiny już zaczynają inwestować w samochody elektryczne. Europa ma dwie możliwości. Albo wykorzystać tę szansę i obronić swoją pozycje lidera w produkcji samochodów, albo może bezczynnie czekać aż Chiny przejmą tę rolę - mówił Agassi.

Szalony pomysł na walkę z ociepleniem

Gościem eurodeputowanych był też laureat nagrody Nobla w dziedzinie chemii w 1995 r. prof. Paul Crutzen. To naukowiec, który stworzył termin antropocen . To obcobrzmiące słowo służy do określania obecnej epoki geologicznej, która zdominowana została przez działalność człowieka.
Crutzen przypomniał, że tylko w XX wieku populacja człowieka wzrosła czterokrotnie, tereny miejskie powiększyły się dziesięciokrotnie, produkcja przemysłowa wzrosła aż 40-tokrotnie, a zużycie energii 16-krotnie. I choć gazy cieplarniane naturalnie powstają w środowisku, to człowiek produkuje ich dwa razy więcej niż sama natura.

Według noblisty może to prowadzić do poważnych konsekwencji. Żeby ich uniknąć powinniśmy zredukować emisję CO2 do atmosfery o 40 proc., a podtlenku azotu o 70-80 proc.
Naukowiec przygotował plan awaryjny dla Ziemi. Brzmi jak z książek fantastycznych, ale może zatrzymać globalne ocieplenie. Crutzen proponuje wystrzelenie do wyższych części atmosfery siarki, która może doprowadzić do ochłodzenia. Ten szalony pomysł naprawdę zadziała. I jeśli nie ograniczymy emisji gazów cieplarnianych to będziemy musieli zrobić coś tak szalonego. I ustawodawcy już powinni się zacząć nad tym poważnie zastanawiać - ostrzegał Crutzen.

CO2 nie takie złe

Wiceprzewodniczący STOA, brytyjski deputowany Malcolm Harbour podkreślał, że władze powinny wspierać rozwój zielonego transportu. Potrzebujemy porozumienia w sprawie ujednolicenia warunków używania samochodów elektrycznych, np. dostępnych punktów ładowania, połączeń, podłączeń dla akumulatorów,  czy jednego typu akumulatorów, z którego będą mogli korzystać wszyscy użytkownicy - wyliczał Harbour.

Inny noblista, laureat tej nagrody w dziedzinie chemii w 1994 r., prof. George Oláh uspokajał, że Ziemia ma jedno źródło energii, które nigdy się nie wyczerpie - Słońce. Teraz musimy pracować nad tym jak tę energię pobierać, przechowywać i dystrybuować - zauważył.
Oláh także przedstawił zaskakująco brzmiące rozwiązania na uporanie się z problemem globalnego ocieplenia. Według niego zamiast pozbywać się CO2, powinniśmy je... pozyskiwać z atmosfery. Po to by przerobić je na metanol, który może służyć jako paliwo. Musimy znaleźć nowe rozwiązania, które sprawią, że przyszłe pokolenia będą miały dostęp do paliw - apelował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.