XXXI SEP: Szybkie ograniczenie importu węgla raczej nie będzie spędzać snu z powiek w Rosji

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jednym z prelegentów sesji plenarnej XXXI Szkoły Eksploatacji Podziemnej był Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

- Węgiel powinien być w naszym kraju paliwem przejściowym, czyli paliwem, które będzie nam służyło w okresie do osiągnięcia pełnej transformacji energetycznej. Żeby tak się jednak stało, muszą zostać wprowadzone odpowiednie regulacje – powiedział podczas obrad XXXI Szkoły Eksploatacji Podziemnej Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej.

Obrady XXXI Szkoły Eksploatacji Podziemnej (SEP) rozpoczęły się w poniedziałek, 11 kwietnia, w Krakowie. Wśród uczestników sesji planarnej pt. „Transformacja energetyczna i cyfrowa” byli m.in. Herbert Leopold Gabryś, przewodniczący Komitetu ds. Energii i Polityki Klimatycznej Krajowej Izby Gospodarczej, Stanisław Tokarski, pełnomocnik dyrektora ds. energetyki GIG/AGH, Bogusław Ochab, prezes zarządu i dyrektor naczelny ZGH Bolesław, Artur Wasil, prezes zarządu LW Bogdanka i Marek Świder, wiceprezes zarządu ds. produkcji KGHM Polska Miedź.

Na wstępnie szef Polskiej Grupy Górniczej odniósł się do kwestii importu węglowodorów z Rosji oraz embarga na węgiel. Jak wskazał, dostawy węgla z kierunku rosyjskiego to co prawda 46 proc. całego importu tego surowca do Unii Europejskiej, natomiast wolumenowo to nie jest dużo, bo 52 mln ton. W przypadku gazu i ropy te ilość są ogromne – jeśli chodzi o gaz to w minionym roku było to 153 mld m sześc. (40 proc. importu UE), a ropę naftową 155 mld m sześc. (27 proc. importu UE).

- To głównie gaz, ale też ropa naftowa są źródłem przychodów Rosji. To dzięki ich eksportowi Rosja może prowadzić wojnę – wskazał Rogala.

Jak dodał, w efekcie gwałtownych wzrostów cen surowców energetycznych w tym roku Rosja najprawdopodobniej na ich eksporcie zarobi 321 mld dolarów, czyli jedną trzecią więcej niż w ubiegłym roku. W zestawieniu dziennych przepływów gotówki z Rosji do Unii Europejskiej związanych z zakupami węglowodorów widać, jak niewielkie znaczenie ma tutaj węgiel. Aktualnie szacuje się, że państwa UE transferują w płatnościach ok. 637 mln euro dziennie - 12 mln euro za węgiel, 350 mln euro za gaz i 265 mln euro za ropę (to prawie 3-krotnie więcej niż rok temu, gdyż w pierwszym kwartale 2021 r. transfer gotówkowy wynosił ok. 227 mln euro każdego dnia).

- Wydaje mi się, że szybkie ograniczenie importu węgla raczej nie będzie spędzać snu z powiek w Rosji. Natomiast pozwoli się poczuć niektórym politykom europejskim lepiej, podczas gdy tak naprawdę nie zmieni się nic – powiedział Rogala.

Szef PGG odniósł również do kwestii zwiększenia wydobycia przez krajowych producentów węgla przypominając, że w ostatnich latach oczekiwania były zupełnie inne.

- Wszędzie słyszeliśmy, że ograniczamy wydobycie, bo ono już nie ma przyszłości. Stało się zupełnie inaczej. Dzisiaj zapotrzebowanie na węgiel na samym rynku krajowym przekracza możliwości producentów. One na pewno zostaną w maksymalnym stopniu zwiększone, ale wypełnienie zapotrzebowania będzie bardzo trudne. Myślę, że głównym modus operandi będzie zabezpieczenie tych klientów, którzy nie mają alternatywnego źródła energii. Chodzi tutaj o ciepłownie, elektrociepłownie i dużą grupę przedsiębiorstw, które produkują warzywa czy owoce. To są podmioty, które generalnie nie mają możliwości przełączenia się na inne źródła energii, bo nie ma takiej technicznej możliwości. To ich trzeba będzie zabezpieczyć, zwłaszcza w momencie ograniczonych dostaw węgla z Rosji – argumentował Rogala.

- Jeśli chodzi o rolę węgla, to na dziś mamy już zgodność, że to węgiel powinien być w naszym kraju paliwem przejściowym, czyli paliwem, które będzie nam służyło w okresie do osiągnięcia pełnej transformacji energetycznej. Żeby tak się jednak stało, muszą zostać wprowadzone odpowiednie regulacje. Takie, które nie będą negatywne, bo do tej pory mieliśmy właśnie takie regulacje, które usuwały węgiel z miksu energetycznego. Kolejną kwestią jest umożliwienie finansowania inwestycji w energetyce węglowej. Bez tego nie będzie można realnie mówić o utrzymaniu roli węgla w dłuższej perspektywie – zakończył Rogala.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.