XXVI SEP: górnicy pracują coraz bezpieczniej

fot: Maciej Dorosiński

Raportu o stanie bezpieczeństwa pracy w polskich kopalniach w 2016 r. zaprezentował Krzysztof Król, dyrektor Departamentu Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa w Wyższym Urzędzie Górniczym (na zdjęciu po lewej)

fot: Maciej Dorosiński

Kolejny rok z rzędu wypadkowość w górnictwie spada – wynika z raportu o stanie bezpieczeństwa pracy w polskich kopalniach w 2016 r. Został on zaprezentowany w Krakowie w czwartek (23 lutego) w czasie gali konkursowej XXVI Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Dane przedstawił Krzysztof Król, dyrektor Departamentu Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa w Wyższym Urzędzie Górniczym.

W ubiegłym roku we wszystkich funkcjonujących w Polsce zakładach górniczych odnotowano 2074 wypadki. 2003 z nich miały miejsce w kopalniach podziemnych, 47 w odkrywkowych, a 24 w górniczych zakładach otworowych i przy prowadzeniu robót geologicznych. W roku 2015 w całym górnictwie odnotowano 2158 wypadków. W roku 2014 było ich 2274. Widać zatem, że w tym względzie utrzymuje się pozytywna tendencja. Niestety dużo gorzej prezentują się statystyki związane z wypadkami śmiertelnymi. W ciągu ostatniego roku odnotowano ich 27. W 2015 r. takich zdarzeń było 19. Warto zauważyć, że spadła liczba wypadków ciężkich. W minionym roku miało miejsce 9 takich zdarzeń. Rok wcześniej było ich 12.

Śmierć pod ziemią
Wszystkie wypadki śmiertelne, które w 2016 odnotowano w górnictwie miały miejsce w kopalniach podziemnych. Ubiegły rok był w tym względzie szczególnie trudny dla górnictwa rud miedzi. W zakładach KGHM życie straciło 17 osób. Cztery z nich były pracownikami firm zewnętrznych. W kopalniach węgla kamiennego w ub.r. życie straciło 10 pracowników. Jedna z nich była zatrudniona w firmie zewnętrznej.

Dyrektor Król w swojej prezentacji przedstawił także wskaźnik wypadkowości na 1000 osób zatrudnionych w górnictwie. W 2016 r. wyniósł on 11,5. Jeśli chodzi o ten wskaźnik w odniesieniu tylko do zakładów podziemnych to jego wartość jest wyższa i wynosi 15,6. W tym dla kopalń węgla kamiennego 14,7 i 20,6 dla zakładów wydobywających rudę miedzi.

Jeśli chodzi o wskaźnik wypadków śmiertelnych na 1 mln wydobytych ton, to dla kopalń węgla kamiennego wyniósł on w 2016 r. 0,14, a dla zakładów wydobywających miedź 0,51. W kwestii wypadków śmiertelnych w podziemnych kopalniach w przeliczeniu na 1000 zatrudnionych, to dla zakładów wydobywających węgiel wyniósł on 0,09, a dla kopalń rud miedzi 0,87.

Czynnik ludzki
WUG określił także przyczyny wypadków w górnictwie. Na pierwsze miejsce wysuwają się tutaj: potknięcie, poślizgnięcie, przewrócenie się osób. Takie właśnie przyczyny odnotowano w 28 proc. zdarzeń. Wypadki związane z oberwaniem się skał ze stropu i ociosu oraz spadnięciem, stoczeniem się, osunięciem się mas i brył skalnych stanowiły w 2016 r.. 19,7 proc. Natomiast zdarzenia, których przyczyną były upadek, stoczenie się, obsunięcie się przedmiotów/materiałów to 11,8 proc. Do tego należy jeszcze doliczyć uderzenie się o inne przedmioty. Taką przyczynę odnotowano w prawie co dziesiątym zdarzeniu (9.6 proc.).

WUG oszacował również, że w 2016 r. wypadki w górnictwie związane z tzw. „czynnikiem ludzkim”wyniosły 81,1 proc. Jest to najlepszy wynik na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Najgorszy w tym względzie w wybranym okresie by rok 2015. Wówczas 85,7 proc. wypadków było związanych właśnie z tzw. „czynnikiem ludzkim”.

Odkrywkowe i otworowe
Nadzór przedstawił także dane na temat wypadkowości w górnictwie odkrywkowym oraz w górnictwie otworowym i przy robotach górniczych. W tej pierwszej kategorii okazało się, że w 2016 r. miał miejsce 1 wypadek ciężki na 47 odnotowanych. Ogólny wskaźnik wypadków w zakładach odkrywkowych na 1000 zatrudnionych wyniósł 1,4. Dla samych kopań węgla brunatnego był on wyższy. Określono go na 2,9.

W roku 2016 w górnictwa otworowym i robotach geologicznych odnotowano 24 wypadki – żadnego śmiertelnego i ciężkiego. W przypadku tej kategorii wskaźnik wypadkowości na 1000 zatrudnionych za 2016 r. wyniósł 1,5.

Krzysztof Król przedstawił także statystyki związane ze zgonami naturalnymi w górnictwie w okresie ostatnich 10 lat. Najgorszy pod tym względem były rok 2008 i rok 2011. Wówczas z przyczyn naturalnych zmarło po 18 górników. W ub.r. takich zdarzeń odnotowano 11, z czego 6 w kopalniach węgla kamiennego

Jeżeli chodzi o wiek pracowników, którzy zmarli z przyczyn naturalnych to w 2016 r. były to wyłącznie osoby powyżej 40 roku życia. 55 proc. z nich miało powyżej 50 lat, a 45 proc. znajdowało się w przedziale pomiędzy 41 a 50 rokiem życia.  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.