X Rajd Rowerowy „Na kole kole Nikiszu”

1557398164 nakolekolenikiszu9 arc

fot: ARC

Coroczna wycieczka rowerowa do Nikiszowca przyciąga całe rodziny (na zdj. start 9. rajdu w Giszowcu w 2018 r.)

fot: ARC

Już po raz dziesiąty w najbliższą sobotę, 11 maja, w Katowicach miłośnicy dwóch kółek wyruszą na rowerową wycieczkę po katowickim szlaku Gieshego. Na rajd pod hasłem "Na kole kole Nikiszu" organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych "w wieku od roku do stu lat". 

Start zaplanowano z Parku pod Lipami w Giszowcu o godz. 10. Godzinę wcześniej w tym samym miejscu rozpoczną się zapisy uczestników.

Rajd rowerowy wyruszy z Giszowca w sobotę, 11 maja, o godz. 10, a zapisy rozpoczną się godzinę wcześniej.

Trasa powiedzie ze starego Giszowca przez lasy i obok okolicznych stawów do zabytkowej Fabryki Porcelany, a dalej do historycznej Walcowni Cynku w Szopienicach, gdzie podziwiać można będzie wystawę starych motocykli i samochodów. Rowerzyści skierują się następnie do Galerii Wilson w Nikiszowcu, gdzie pokrzepią się "najlepszym na świecie żurem z chlebem od Michalskich". Zagra dla wszystkich zespół Ślōnskŏ Ferajna. Przygotowano też w Nikiszowcu pokazy karate oraz wielkie losowanie nagród dla uczestników rajdu.

Wycieczkę rowerową "Na kole kole Nikiszu" organizują Zarząd Miejski Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej w Katowicach oraz Klub Rowerowy "Pozytywnie Zakręceni". Projekt objęty został mecenatem Miasta Katowice. Partnerami rajdu są m.in. Stowarzyszenie Razem dla Nikiszowca, Walcownia Szopienice, Galeria Szyb Wilson, Fabryka Porcelany, Rzymskokatolicka Parafia pw. św. Anny w Katowicach-Janowie, katowicka wędliniarnia Arad.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.