Wzrosty na Wall Street

Wtorkową, 20 lipca, sesję główne amerykańskie indeksy zakończyły znacznymi wzrostami, odrabiając większość strat po poprzednich notowaniach. Analitycy prognozują kontynuację długoterminowych trendów wzrostowych na rynku akcji.

Dow Jones Industrial poszedł w górę o 1,62 proc. do 34 511,99 pkt. Indeks S&P 500 zyskał 1,52 proc. i zakończył notowania na 4323,06 pkt. Nasdaq Composite wzrósł o 1,57 proc. do 14 498,88 pkt.

- W nadchodzących latach rynek akcji powinien nadal rosnąć, głównie dzięki wzrostowi zysków. Nawet jeśli liczba przypadków koronawirusa znacznie się zwiększy, wskaźniki wykorzystania szpitali pozostaną znacznie niższe niż w przypadku szczytu kryzysu pandemicznego, co ma duże znaczenie dla ponownego otwarcia gospodarki - oceniła Madison Faller, globalna strateg w JPMorgan Private Bank.

- Pozostajemy pozytywnie nastawieni w kwestii akcji i widzimy, że ostatnia runda obaw o wzrost PKB i spowolnienie jest przedwczesna i przesadzona - ocenił Dubravko Lakos-Bujas, główny strateg na amerykańskim rynku akcji w JPMorgan. Lakos-Bujas podniósł poziom docelowy S&P 500 na koniec roku do 4600 pkt. z 4400 pkt.

Według Chrisa Zaccarelliego, członka zarządu Independent Advisor Alliance, inwestorzy wyprzedawali w poniedziałek akcje w obawie, że narastająca kolejna fala zakażeń koronawirusem zatrzyma odrodzenie gospodarki.

- Nie wierzymy w ten scenariusz. Jesteśmy skłonni poczekać aż ta fala wyprzedaży przetoczy się przez rynek i kupić akcje w przekonaniu, że gospodarka w pełni się odrodzi, powracając na wcześniejszą ścieżkę wzrostu, pociągając w górę cykliczne spółki z branży lotniczej, turystycznej czy rekreacyjnej - powiedział Zaccarelli.

W trakcie wtorkowych notowań inwestorzy mieli okazję wycenić ostatnią porcję raportów za II kwartał 2021 r. Akcje IBM, który zanotował skorygowany zysk netto w II kwartale na poziomie 2,33 dol., wobec mediany prognoz na poziomie 2,29 dol., zyskały 1,5 proc. W ciągu dnia kurs szedł w górę 4,5 proc.

Inwestorzy nie docenili natomiast osiągnięć ubezpieczeniowej firmy Travelers, której notowania spadły o 0,1 proc. Przed sesją spółka poinformowała, że zysk na akcję w II kw. wyniósł 3,45 USD wobec oczekiwanych 2,39 USD.

Działający w branży paliwowej Halliburton zarobił w II kwartale 26 centów na akcję, o 3 centy powyżej prognoz. Akcje zwyżkowały 3,7 proc.

Wydarzeniem wtorku był zakończony sukcesem lot w przestrzeń kosmiczną założyciela Amazona Jeffa Bezosa na pokładzie rakiety New Shepard, swojej firmy Blue Origin. Trwające niecały kwadrans wydarzenie było kolejnym punktem zwrotnym w wyścigu miliarderów o sektor turystyki kosmicznej, który według szacunków szwajcarskiego banku inwestycyjnego UBS osiągnie przychody 3 mld USD rocznie w ciągu dekady. Notowania konkurencyjnej wobec Blue Origin firmy Virgin Galactic, kontrolowanej przez miliardera Richarda Bransona, zniżkowały we wtorek 1,1 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.