Wzrost wydatków na polskie produkty o 1 proc. dałby 6,6 mld zł gospodarce

fot: Maciej Dorosiński

Ostatnie lata są niezwykle dobre dla naszej gospodarki; włączenie Polski do rankingu krajów rozwiniętych FTSE Russell jest m.in. tego dowodem - zaznaczyła Jadwiga Emilewicz

fot: Maciej Dorosiński

Gdyby rodzimi konsumenci wydawali o 1 proc. więcej na polskie produkty, w gospodarce zostawałoby dodatkowo 6,6 mld zł rocznie - mówiła minister rozwoju Jadwiga Emilewcz podczas debaty Wybieram 590 - sobota dla Polski. Dodała, że kupując polskie towary, tworzymy miejsca pracy.

Szefowa MR uczestniczyła w piątek w debacie  pt. Miliardy zostające w Polsce - znaczenie patriotyzmu konsumenckiego dla polskiej gospodarki w ramach kampanii społecznej Wybieram 590 - sobota dla Polski. Nazwa kampanii nawiązuje do prefiksu 590, który znajduje się na początku pod kodem kreskowym produktu.

- Moda na dobre i polskie zaczyna się powoli rozpędzać. Z całą pewnością możemy powiedzieć o sukcesie w branży spożywczej - kupujemy produkty spożywcze polskie, ponieważ uważamy, że są bardzo dobrej jakości. Czas na to, żeby wykonać tę pracę w pozostałych branżach - wskazała. Emilewicz zwróciła uwagę na sukcesy polskiej branży meblarskiej.

- W ubiegłym roku wyprzedziliśmy Włochów, po tym roku wyprzedzamy Niemców - mówiła. Jej zdaniem nasi rodacy nie wiedzą jednak o tym, że u nas produkuje się co drugie łóżko, na którym śpi Europejczyk.

Minister zgodziła się z uczestnikami debaty, którzy wskazali na ważną rolę edukacji w promowaniu przywiązania konsumentów do polskich marek.

- Niemcom nie trzeba zapisywać w ustawie, że warto latać Lufthansą. Oni po prostu nią latają, bo wiedzą, że to buduje potęgę ich gospodarki - mówiła. - Gdyby Polacy wydawali o 1 proc. więcej na produkty, towary i usługi wyprodukowane w Polsce, to w polskiej gospodarce zostawałoby rocznie 6,6 mld zł więcej. Warto te cyfry pokazywać - podkreśliła. Zwróciła też uwagę, że zakup własnego towaru tworzy miejsca pracy w wielu branżach.

Odnosząc się do tego, co może zrobić państwo, by promować rodzime towary i usługi, wskazała m.in. na przyjazne rozwiązania prawne, takie jak wprowadzone już ulgi na badania i rozwój.

- Po ubiegłym roku mamy ponad 100 mln odliczeń wydatków na B+R w małych i średnich firmach - mówiła. Podkreśliła, że pierwszy raz po 1989 roku więcej tego typu wydatków było w sektorze prywatnym niż publicznym. Ważne jest też - jak mówiła - wspieranie aktywności polskich firm na innych rynkach, zwłaszcza pozaeuropejskich.

Według szefowej MR warto promować internetowe kanały sprzedażowe, bo nie wymagają tak wysoko wolumenowych inwestycji jak np. badania i rozwój. Podkreśliła, że nasze firmy zdecydowanie za mało z nich korzystają.

- Nasi sąsiedzi, Czesi czy Węgrzy, znaczenie bardziej je eksploatują - tam jest 9 proc. eksportu przez kanały cyfrowe, podczas gdy w Polsce tylko 4 proc. - mówiła.

Uczestnicy piątkowej debaty zwrócili uwagę, że o tym, czy pieniądze zostają w kraju czy wypływają za granicę decyduje konsument, a przywiązanie do narodowych marek jest tym większe, im bogatszy jest kraj.

- Dbania o własny biznes i biznes swojego kraju powinniśmy uczyć w szkołach, jak uczymy dziś ekologii - przekonywał Ryszard Florek, prezes Fakro, światowego wicelidera w produkcji okien. Podkreślił, że z Polski wypływa co roku 100 mld zł w postaci dywidend czy opłat za znaki towarowe, co buduje bogactwo tych krajów, które u nas zainwestowały.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.

Egzamin ósmoklasisty: uczniowie z woj. śląskiego wypadli średnio

Średni wynik egzaminu ósmoklasisty wyniósł w woj. śląskim 63,9%. Lokuje to region w środku ogólnopolskiej stawki.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś – adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.