Wzrost popytu na złoto wynika z obaw o wprowadzeniu ceł przez USA

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wśród dużych nabywców złota w ub. roku był NBP, który kupił ok. 90 ton

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Na całym świecie widać mocny popyt na fizyczne złoto. Jest on wynikiem obaw, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa wprowadzi cło na złoto - powiedział strateg rynków walutowych w PKO BP Mirosław Budzicki.

W światowych mediach, m.in. na stronach Bloomberga, pojawiły się informacje o wydłużonym okresie oczekiwania na wydanie złota zdeponowanego w Banku Anglii. O ile wcześniej trzeba było oczekiwać na to kilka dni, to teraz okres wydłużył się do kilku tygodni. Bank Anglii jest jednym z największych depozytariuszy złota na świecie, trzymają tam kruszec m.in. banki centralne. Także część złota należącego do NBP jest zdeponowana w Londynie.

- Na całym świecie obserwujemy mocny popyt na fizyczne złoto. Jest on wynikiem obaw, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa wprowadzi cło na złoto. To zresztą dotyczy też innych surowców, np. miedzi, która obecnie jest w USA o ok. 10 proc. droższa niż w Europie - powiedział  Mirosław Budzicki. Zwrócił uwagę, że wprawdzie do tej pory Trump nie mówił o cłach na złoto, ale zostały wprowadzone cła na stal i aluminium i inwestorzy obawiają się, że możliwe jest objęcie cłami innych surowców.

Według niego efektem tych obaw jest dążenie posiadaczy złota do przewiezienia go do USA, zanim ewentualne cła zostaną wprowadzone. Dodał, że niedawno pojawiła się informacja, że jeden z dużych amerykańskich banków przeniósł swoje złoto z Europy do Stanów Zjednoczonych.

- Jak popatrzymy na zapasy złota na giełdzie w USA, to one od IV kw. 2024 r. wzrosły prawie o 100 proc. Dodatkowym elementem jest także wzrost kosztów pozyskania złota w transakcjach swapowych. Zwykle koszt był symboliczny, teraz trzeba płacić na poziomie rynkowych dolarowych stawek depozytowych - powiedział ekonomista PKO BP.

W jego opinii właśnie ta chęć przeniesienia złota sprawia, że okres oczekiwania na złoto w Banku Anglii mógł się wydłużyć. Po prostu instytucja musi obsłużyć więcej klientów niż zwykle.

- To podobna sytuacja, z jaką mielibyśmy do czynienia, gdyby wiele osób chciało wypłacić środki z bankomatu. Zwykle robi się to od razu, ale kiedy chętnych byłoby bardzo wielu, pojawiłaby się kolejka - powiedział Budzicki. Jego zdaniem “nie ma jakiegoś czynnika, który wzbudziłby popyt na złoto i który budziłby systemowy niepokój i ryzyko“.

Strateg PKO BP przyznał jednak, że ostatnio złoto cieszy się sporym popytem. Rośnie też jego cena - obecnie uncja zbliża się do 2,95 tys. dolarów. Od początku roku cena złota wzrosła o ok. 10 proc., a od początku 2024 r. - o ponad 40 proc.

- Wśród największych nabywców złota na świecie są banki centralne. W ubiegłym roku kupiły ponad 1 tys. ton złota. Także nabywcy inwestycyjni sporo kupują - w ubiegłym roku kupili 1 tys. 180 ton złota. To wzrost o 25 proc. Jednocześnie widać, że jest spadek konsumpcji złota, najwyraźniej wysokie ceny schłodziły popyt konsumentów - powiedział Budzicki.

Wśród dużych nabywców złota w ub. roku był NBP, który kupił ok. 90 ton. Obecnie polski bank centralny ma ok. 450 ton złota. Dużym nabywcą był także chiński bank centralny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.

Egzamin ósmoklasisty: uczniowie z woj. śląskiego wypadli średnio

Średni wynik egzaminu ósmoklasisty wyniósł w woj. śląskim 63,9%. Lokuje to region w środku ogólnopolskiej stawki.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś – adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.