Wzrost PKB w 2015 r. wyniesie 3,4 proc.

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Finansów

fot: Krystian Krawczyk

W tym roku polskie PKB wzrośnie o 3,4 proc., a w przyszłym o 3,8 proc.; bezrobocie w tym roku ma wynieść 8,2 proc., a w 2016 r. - 7,6 proc.; deflacja w 2015 r. ma wynieść 0,2 proc. - przewiduje przyjęty we wtorek przez rząd "Program konwergencji. Aktualizacja 2015".

W kolejnych dwóch latach nasza gospodarka ma rozwijać się w tempie 3,9 proc. i 4 proc.

Aktualizacja programu konwergencji jest częścią przyjętego we wtorek przez rząd "Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2015-2018" przygotowanego przez resort finansów.

Jak podało Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie po posiedzeniu rządu, po wyraźnym spadku inflacji w końcu 2014 r. również w tym roku presja inflacyjna będzie bardzo ograniczona, co będzie wiązało się ze spadkiem cen ropy i niskim wzrostem cen żywności. W efekcie w tym roku należy się spodziewać średniorocznej deflacji w wysokości 0,2 proc., a w latach kolejnych inflacja będzie stopniowo przyspieszać i wskaźnik CPI ukształtuje się na poziomie: 1,7 proc. w 2016 r., 1,8 proc. w 2017 r. i 2,5 proc. w 2018 r.

W dokumencie zaznaczono, że w 2017 r. presja inflacyjna będzie dodatkowo ograniczana przez planowany od początku 2017 r. powrót stawek podatku VAT do 22 proc. z 23 proc. oraz do 7 proc. z 8 proc.

MF przyznało, że pozostająca poza kontrolą rządu deflacja osłabia dochody państwa, zwłaszcza z VAT. Wynika to z faktu, że głównym elementem bazy podatku VAT jest konsumpcja prywatna (w tym m.in. paliwa, gdzie spadki cen były relatywnie duże). W najmniejszym stopniu niższy poziom cen wpłynie na dochody z podatku akcyzowego.

- Poprawa sytuacji gospodarczej, w tym wyraźne przyspieszenie tempa wzrostu inwestycji, przełoży się na poprawę sytuacji na rynku pracy. Oczekuje się, że w 2015 r. liczba osób pracujących wzrośnie przeciętnie o 1,1 proc. W kolejnych latach przyrost ten wyniesie od 0,7 proc. w 2016 r. do 0,5 proc. w 2018 r. W związku z tym, szacuje się, że w 2015 r. stopa bezrobocia spadnie do 8,2 proc. W 2016 r. ukształtuje się na poziomie 7,6 proc., aby do 2018 r. zmniejszyć się do 6,5 proc. - napisano w komunikacie.

Zaznaczono, że w zeszłym roku, w efekcie konsolidacji finansów publicznych oraz dzięki korzystnej dla finansów publicznych strukturze wzrostu gospodarczego, deficyt nominalny sektora instytucji rządowych i samorządowych został ograniczony o 0,8 pkt. proc. i wyniósł 3,2 proc. PKB, wobec rekomendowanego przez Radę Ecofin celu w wysokości 3,9 proc. PKB. Resort finansów uważa, że biorąc pod uwagę ponoszone w I połowie 2014 r. koszty reformy emerytalnej w wysokości 0,4 proc. PKB, skorygowany deficyt (porównywalny z krajami, które nie wdrożyły emerytalnego systemu kapitałowego) wyniósłby 2,8 proc. Tym samym spadłby do poziomu pozwalającego na oczekiwanie zdjęcia z Polski procedury nadmiernego deficytu.

- Konsolidacja fiskalna w 2014 r. obejmowała ograniczenie wydatków oraz wzrost dochodów sektora instytucji rządowych i samorządowych. Kluczowym czynnikiem determinującym poziom wydatków w Polsce, a zatem również kształt polityki fiskalnej, jest stabilizująca reguła wydatkowa, którą po raz pierwszy zastosowano w sposób wiążący podczas prac nad ustawą budżetową na 2015 r. W latach 2015-2018 przewiduje się dalszą konsolidację finansów publicznych - zapowiedziano.

Resort finansów prognozuje, że deficyt sektora finansów publicznych spadnie odpowiednio 2,7 proc. PKB w 2015 r., do 2,3 proc. PKB w przyszłym roku, osiągnie 1,8 proc. PKB w 2017 r. i 1,2 proc. PKB w 2018 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.