W 2026 roku wydamy ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo
Polska wyda w 2026 roku ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo - poinformował w poniedziałek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce. Dodał, że celem jest obrona infrastruktury krytycznej przed masowymi atakami dywersyjnymi.
fot: Andrzej Bęben/ARC
Bezpieczeństwo w sieci jest kosztowne
fot: Andrzej Bęben/ARC
Polska wyda w 2026 roku ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo - poinformował w poniedziałek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce. Dodał, że celem jest obrona infrastruktury krytycznej przed masowymi atakami dywersyjnymi.
Podczas otwarcia kongresu wicepremier podkreślił, że skala zagrożeń informatycznych stale rośnie. W 2025 roku odnotowano ponad 273 tysiące incydentów naruszenia bezpieczeństwa sieciowego, co oznacza wzrost o ponad 144 procent w stosunku do roku 2024.
Według danych Ministerstwa Cyfryzacji w ubiegłym roku polskie służby zablokowały ponad 140 milionów prób wejścia na nielegalne strony oraz uniemożliwiły dostarczenie ponad miliona wiadomości SMS służących do wyłudzania danych.
Szef resortu cyfryzacji zróżnicował źródła zagrożeń, dzieląc je na działania pospolitych przestępców sieciowych oraz zorganizowane operacje państw obcych.
- Z jednej strony atakują nas osy. To zwykli cyberprzestępcy. Te osy, czasami w dziesiątkach i setkach tysięcy, przez ataki phishingowe doprowadzają do tego, że ktoś chce nam wykraść proste sprawy, jak pieniądze z konta, przejąć nasze dane. Ale mamy też ataki przeprowadzane przez niedźwiedzie. Te niedźwiedzie przychodzą często z jasnym celem doprowadzenia do paraliżu infrastruktury krytycznej. Ich celem jest odebranie nam wody, gazu, prądu. Te niedźwiedzie to państwa i służby specjalne, to Federacja Rosyjska i Białoruś - wskazał Gawkowski.
W celu przeciwdziałania agresji teleinformatycznej uruchomione zostało zintegrowane Centrum Operacyjne Cyberbezpieczeństwa, które łączy zasoby cywilne ze strukturami wojskowymi i służbami specjalnymi. Rząd rozpoczął również formowanie Cyberlegionu - formacji obronnej dedykowanej dla obywateli niebędących zawodowymi żołnierzami, którzy chcą aktywnie wspierać ochronę systemów państwowych.
Wicepremier zwrócił także uwagę na dynamiczny rozwój algorytmów sztucznej inteligencji, które są coraz częściej wykorzystywane przez adwersarzy do automatyzacji i kumulacji uderzeń w cyberprzestrzeni.
Jak podał minister, finansowanie obrony sieciowej wzrosło z poziomu ponad 4 miliardów złotych w 2025 roku do ponad 5 miliardów złotych zaplanowanych na rok bieżący. Środki te mają pokryć nie tylko modernizację systemów centralnych, ale również wzmocnienie kompetencji cyfrowych oraz zabezpieczeń infrastruktury w administracji samorządowej.
W kuluarach kongresu minister cyfryzacji odniósł się także do wyników niedzielnego referendum w Krakowie, w którym mieszkańcy odwołali prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego.
- To lokalny incydent i wyraz zdenerwowania mieszkańców. Nie należy tego łączyć z polityką ogólnokrajową - oświadczył Gawkowski.