Wzrost cen węgla a przepisy antysmogowe

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ceny węgla energetycznego w światowych indeksach zaskakują poziomem niespotykanym o tej porze roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki złożył interpelacje poselskie poselskie dotyczące rosnących cen węgla dla odbiorców indywidualnych.

- Od kwietnia tego roku rosną ceny węgla na kopalniach PGG. Sierpniowa podwyżka wynosiła około 80 PLN na tonie węgla różnego sortymentu. Dodatkowo kopalnie stosują dzienne limity sprzedaż węgla kamiennego dla odbiorców indywidualnych. Co staje się poważnym problemem dla zwykłych obywateli, gdyż po wejściu w życie uchwały antysmogowej w obrocie handlowym jest już tylko węgiel kamienny, gdyż tanie paliwa jak muł czy flotokoncentraty są już wycofane ze sprzedaży. Dodać trzeba, że w Polsce już de facto zaczął się sezon grzewczy, tak więc zapotrzebowanie społeczne na węgiel wzrośnie – napisał Ruch Narodowy w korespondencji przesłanej do portalu górniczego nettg.pl.

Winnicki prosi w interpelacji m.in. o odpowiedzi na następujące pytania:

1. Czy wzrost cen węgla jest powiązany z wejściem życie uchwały antysmogowej dla woj. śląskiego?
2. Czy na wzrost cen węgla ma również wpływ niskie wydobycie tego surowca?
3. W jakim stopniu wzrost cen węgla na rynkach światowych miał wpływ na wzrost ceny tego surowca w Polsce?
4. Czy Ministerstwo Energii jest w stanie przewidzieć – bazując na własnych analizach – czy w tym roku cena węgla jeszcze wzrośnie? Jak tak, to o ile?
5. Czy istnieje zagrożenie, że w zbliżającym się okresie grzewczym starczy węgla na potrzeby odbiorców indywidualnych?
6. Czy Ministerstwo Energii wespół z zarządem PGG opracowuje plan działań stabilizujący ceny węgla, ale także zwiększający jego wydobycie?

Przyczyny opisanego stanu rzeczy wyjaśnił jednak w komentarzy dla portalu nettg.pl oraz na stronie polski-wegiel.pl/przyczyny-rekordowo-wysokich-cen-wegla Łukasz Horbacz z zarządu Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Zamieszczamy ją poniżej:

Jesień uraczyła nas wyjątkowo niskimi temperaturami, coraz częściej słyszy się głosy meteorologów zapowiadających zimę stulecia, a na niektórych składach opału klienci zapisują się w kolejce po węgiel w cenach wyższych niż kiedykolwiek do tej pory.  Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy?

Faktem jest, że węgla brakuje, a jego ceny na składach są o 25 proc.wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Fundamentalną przyczyną braku węgla jest wyjątkowo niskie wydobycie krajowego górnictwa. I nie ma tu co szukać winnych wśród zarządów spółek. Niskie wydobycie, wynikało z niskiego poziomu inwestycji w rozpoznanie nowych złóż i zapewnienie sobie nowych frontów. Niski poziom inwestycji zaś, wynikał z faktu, że w latach 2013-2016 walczące o przeżycie spółki nie dysponowały zasobami finansowymi mogącymi zapewnić im inwestycje choćby zapewniające utrzymanie stałego poziomy produkcji w przyszłości. Zresztą przy tak niskich poziomach cenowych jakie widzieliśmy jeszcze niespełna 2 lata temu nikt nawet nie chciał myśleć o zwiększaniu wydobycia.

Wystarczył rok, by sytuacja zmieniła się diametralnie. Najpierw ceny na rynkach światowych wzrosły o 100 proc. ciągnąc w górę także ceny na rynku polskim. W dalszej kolejności wydłużony sezon grzewczy 2016-17 i problemy geologiczne na wielu kopalniach w pierwszej połowie roku spowodowały niższe od i tak konserwatywnie zaplanowanego wydobycia, a co za tym idzie kolejna falę wzrostów cen. W rezultacie, dystrybutorzy węgla nie zdążyli odbudować zapasów przed kolejnym sezonem.

Import, mimo, że po siedmiu miesiącach 2017 wyższy o 1,3 mln ton w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym jest niewystarczający, aby zastąpić krajowe niedobory. Wąskie gardła w postaci przepustowości przejść granicznych, terminali przeładunkowych, czy w końcu niedostateczna ilość węglarek sprawiają, ze import w tym roku niedoborów na naszym rynku w całości na pewno nie wypełni.

Na ostatnie wzrosty cen ogromy wpływ miały także uchwały antysmogowe. W Małopolsce i na Śląsku – w województwach o największym zużyciu węgla przez gospodarstwa domowe – zakazano spalania najtańszych paliw węglowych – mułu, flotu węglowego i węgla brunatnego. Aby zapewnić skuteczność swoich zakazów Marszałkowie obu województw apelowali do producentów o wycofanie mułu i flotu z oferty dla sektora komunalno-bytowego. Spółki apeli wysłuchały, zdejmując z łaknącego węgla rynku kolejne 400-500 tyś. ton paliw (ok. 6 proc.całego krajowego zapotrzebowania na węgiel przez sektor komunalno-bytowy). Marszałkowie zaklinali rzeczywistość twierdząc, że Uchwały Antysmogowe nie wpłyną na wzrost kosztów ogrzewania. Już wpłynęły – i to znacząco. A to dopiero początek! Niestety, tak to jest, gdy nierozumiejący gospodarki urzędnicy walcząc ze smogiem generują cała masę większych problemów. Nie bez powodu, nasz kolejny wpis będzie o ubóstwie energetycznym, które za sprawą Uchwał Antysmogowych i Rozporządzenia Ministra Rozwoju o kotłach 5 klasy dotknie niemal 40 proc. ogrzewających się węglem. Ciekawe też, czy „ekolodzy” alarmujący o przedwczesnej  śmierci tysięcy osób rzekomo spowodowaną przez smog pochylą się nad umierającymi z powodu ubóstwa energetycznego? Pewnie nie, bo to przecież nie w ich interesie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.