Analitycy KE oczekują bardzo silnego wyhamowania cen w przyszłym roku

1607594007 work 5382501 1280

fot: Pixabay.com

Oprócz wsparcia finansowego o wartości 1,4 mld zł, które trafiło do firm dotkniętych pandemią, samorząd woj. śląskiego chce wspierać firmy merytorycznie i pomagać w prowadzeniu interesów w sieci

fot: Pixabay.com

- Komisja Europejska obniżyła prognozę inflacji w Polsce na 2023 r. o 3,1 pkt proc., do 11,7 proc. To druga największa rewizja w całej UE - zwrócił uwagę w komentarzu dla PAP Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Według niego zagrożeniem dla prognoz jest wzrost cen surowców energetycznych.

W przedstawionej w poniedziałek, 13 lutego, prognozie gospodarczej Komisja Europejska obniżyła szacunki dla inflacji w Polsce; prognozuje, że inflacja w 2022 r. wyniesie 13,2 proc., a w 2023 r. 11,7 proc.

Odnosząc się do obniżenia przez KE prognoz inflacji w Polsce, Marcin Klucznik zwrócił uwagę, że analitycy KE oczekują bardzo silnego wyhamowania cen w przyszłym roku. - Zagrożeniem dla prognoz jest silniejszy wzrost cen surowców energetycznych - zaznaczył.

Ekspert podkreślił, że analitycy KE obniżyli prognozę inflacji w Polsce na 2023 r. z 13,8 do 11,7 proc., czyli o 3,1 pkt proc. - To druga największa rewizja w całej Unii Europejskiej - jesienna prognoza KE mocno przeszacowała skalę inflacji - stwierdził Klucznik. Dodał, że podobne tendencje widać też w pozostałych państwach UE - KE oczekuje, że inflacja w tym roku w Unii Europejskiej wyniesie średnio 6,4 proc. - o 0,6 pkt proc. mniej niż wskazywała jesienna prognoza.

Klucznik zauważył, że inflacja w przyszłym roku ma spadać jeszcze szybciej. - Komisja spodziewa się, że inflacja w Polsce w 2024 r. wyniesie 4,4 proc. - oznacza to spadek o 7,3 pkt proc. w ciągu roku - wskazał. - Takie spowolnienie dalej oznacza jednak powrót do celu NBP dopiero w 2025 r. - zauważył ekspert PIE.

Dodał, że szybkie wyhamowanie wzrostu cen w 2024 r. ma wynikać z anemicznego tempa wzrostu PKB - KE prognozuje zaledwie 0,4 proc. wzrostu w tym roku oraz 2,5 proc. rok później. Jak podkreślił Klucznik, analitycy komercyjni ankietowani przez Focus Economics spodziewają się lepszej aktywności gospodarczej oraz wolniejszego spadku inflacji - w przyszłym roku ma ona wynieść 6,1 proc.

W ocenie eksperta PIE, poprawa aktywności w strefie euro oraz szybsze otwieranie chińskiej gospodarki to ryzyko mocniejszego wzrostu cen surowców niż obecnie prognozowany oraz wolniejszego spadku inflacji.

- KE zakłada stabilizację cen ropy oraz gazu - małe zmiany oznaczają koniec wpływu paliw na inflację w najbliższych kwartałach - zaznaczył. Jak podkreślił, analitycy prognozują jednak wzrost cen baryłki ropy Brent z 85 do 91 dol. - ma być to efekt większego popytu po zerwaniu z polityką zero COVID w Chinach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.