Wzrost cen gazu może wzmocnić rolę węgla

Wzrost cen gazu ziemnego związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do dalszego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym części państw azjatyckich - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

fot: PGG

Węgiel do lamusa? Niekoniecznie

fot: PGG

Wzrost cen gazu ziemnego związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do dalszego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym części państw azjatyckich - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Od wybuchu wojny w Zatoce Perskiej do 13 kwietnia ceny skroplonego gazu ziemnego (LNG) na azjatyckich rynkach wzrosły o 81 proc., a w drugiej połowie marca wzrosty sięgały nawet 108 proc. W tym czasie ceny węgla energetycznego wzrosły tylko o 24 proc. - podało PIE.

"Odzwierciedla to częściowy potencjał węgla do zastąpienia gazu ziemnego (w dużo mniejszym stopniu ropy naftowej) w niektórych sektorach. Niektóre państwa, np. Korea Płd., Tajlandia, Filipiny czy Indie ogłosiły inicjatywy na rzecz szerszego wykorzystania węgla w produkcji energii elektrycznej w okresie kryzysu dostaw węglowodorów" - napisano w analizie.

Niektóre państwa ogłosiły już, że opóźnią zamknięcie starych bloków elektrowni węglowych albo zawieszą obowiązujące dotąd limity ich wykorzystania. W niektórych państwach przełożono na później planowane remonty.

"W Chinach, Indiach, Indonezji czy Wietnamie węgiel już przed kryzysem odgrywał kluczową rolę w elektroenergetyce, więc potencjał dodatkowego wzrostu jest ograniczony" - zaznaczyli autorzy analizy.

Ich zdaniem kolejny kryzys gazowy może jednak przyczynić się do dłuższego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym niektórych państw azjatyckich. Dotyczy to szczególnie tych państw, które zaspokajają większość lub całość zapotrzebowania na węgiel własnym wydobyciem. Są to na przykład Chiny, Indie czy Indonezja.

"Choć na rzecz nowoczesnych elektrowni gazowych przemawiają znacznie niższe emisje zanieczyszczeń (2-2,5 razy w przypadku CO2, więcej w przypadku pyłów i innych szkodliwych substancji) oraz wyższa efektywność i elastyczność (a więc lepsza współpraca z szybko rozwijającą się w regionie energetyką odnawialną), to kolejne zachwianie wiary w globalny rynek LNG wzmacnia atrakcyjność rodzimego, tańszego surowca" - napisano.

Nie oznacza to, iż przełoży się to na budowę nowych elektrowni węglowych poza Chinami i Indiami - zaznaczono.

W Chinach węgiel jest nie tylko paliwem w energetyce, ale też surowcem dla przemysłu.

"Dotyczy to nie tylko węgla koksującego, wykorzystywanego w produkcji stali, ale również wielkiej syntezy chemicznej - w łańcuchach produkcji nawozów czy tworzyw sztucznych, które w innych państwach opierają się na gazie ziemnym i ropie" - wskazano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.