Wzrosła w pandemii liczba faktur przekazywanych do odzyskania

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 22 z 24 (91,7 proc.) kontrolowanych urzędów jako podstawowy sposób dokumentowania przebiegu rozpatrywania i rozstrzygania spraw wskazywano system papierowy wykonywania czynności kancelaryjnych w urzędzie

fot: Andrzej Bęben/ARC

O 1/3 zwiększyła się od sierpnia ub. r. do sierpnia 2021 r. liczba faktur przekazywanych przez przedsiębiorców do odzyskania, a średni okres przeterminowania faktur skrócił się w tym czasie od 222 do 180 dni - wynika z danych Kaczmarski Inkasso, partnera Krajowego Rejestru Długów.

Najnowsze dane pokazują, że średni okres przeterminowania faktur przekazywanych do odzyskania skrócił się z 222 dni w sierpniu 2020 r. do 180 dni w sierpniu 2021 r. Oznacza to, że przedsiębiorcy zabiegają o odmrożenie gotówki, która jest im potrzebna na bieżącą działalność (pensje pracowników, podatki, raty kredytów i leasingu) i na inwestycje (maszyny, powierzchnie magazynowe, systemy IT) - wskazali autorzy badania.

Zaobserwowano też wzrost wartości faktur przekazywanych do odzyskania. Od sierpnia ub.r. do sierpnia 2021 r. zwiększyła się ona o 1/3.

Jak zaznaczył prezes Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki, każda przeterminowana faktura zmniejsza płynność finansową przedsiębiorstwa, a w pandemicznych warunkach gospodarczych jest to odczuwalne szczególnie mocno. Problemy widać choćby na przykładzie jednoosobowych działalności gospodarczych - dodał. Przywołał dane Krajowego Rejestru Długów, z których wynika, że zaległości JDG-ów wynoszą obecnie 6,2 mld zł; ale one same również czekają na zapłatę od kontrahentów - wierzyciele są im winni 815 mln zł.

Z kolei według badania Relacje między kontrahentami po zleceniu windykacji przeprowadzonego przez Instytut Mands dla Kaczmarski Inkaso, niemal 40 proc. przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na skorzystanie z usług zewnętrznej firmy windykacyjnej, nie doświadczyło nieprzyjaznego odzewu ze strony kontrahentów. Co 5. stwierdził, że relacje polepszyły się. Z kolei 1/3 firm zaobserwowała, że w efekcie takiego działania zwiększyła się liczba faktur, które partnerzy biznesowi zaczęli opłacać w terminie. 73 proc. małych i średnich przedsiębiorstw wskazuje, że firmy korzystające z profesjonalnej windykacji są postrzegane jako wiarygodne i odpowiedzialnie traktują zapłatę za swoją pracę.

Kostecki zwrócił uwagę, że brak spójnych procedur i jasnych wytycznych wobec niepłacących kontrahentów daje dłużnikom sygnał, że skoro nie ma określonego postępowania wobec takich partnerów, o może uda się w ogóle nie zapłacić.

Badanie Relacje między kontrahentami po zleceniu windykacji zostało przeprowadzone przez Instytut Mands na zlecenie firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso na przełomie maja i czerwca 2021 r. na reprezentatywnej grupie 300 małych i średnich firm, które w ostatnich 2 latach korzystały z zewnętrznej windykacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.