W 2022 r. Oddział PGNiG SA w Odolanowie sprzedał około 64,1 t skroplonego azotu

fot: Tomasz Rzeczycki

Azot pozyskiwany ze złóż gazu ziemnego kierowany jest do krajowych odbiorców

fot: Tomasz Rzeczycki

W porównaniu z 2021 r. wyraźnie zwiększyła się w ub.r. sprzedaż ciekłego azotu, pochodzącego z krajowych złóż węglowodorów. W dalszym ciągu są to jednak niewielkie ilości, gdyż większość tego surowca PKN Orlen zużywa na własne potrzeby.

Wytwarzaniem ciekłego azotu nie zajmują się dwa główne oddziały PGNiG Polskiego Koncernu Naftowego Orlen, czyli w Zielonej Górze oraz Sanoku.

- W PKN Orlen SA Oddział PGNiG w Odolanowie skroplony azot jest produktem ubocznym pozyskiwanym w procesie niskotemperaturowego rozdziału składników gazu ziemnego, odazotowania w sposób ciągły. Większość zużywana jest na potrzeby technologiczne instalacji odazotowania i instalacji oczyszczania i skraplania helu. Pozostała, niewielka część może być sprzedana. W 2021 r. Oddział PGNiG SA w Odolanowie sprzedał około 37,3 t skroplonego azotu, a w 2022 r. - około 64,1 t skroplonego azotu (LN) - informuje Departament Komunikacji i Marketingu, Oddział Centralny PGNiG w Warszawie PKN Orlen SA.

Skroplony azot pozyskiwany przez PKN Orlen SA Oddział PGNiG w Odolanowie w ostatnich dwóch latach sprzedawany był tylko klientom krajowym. Wynika to z braku opłacalności transportu skroplonego azotu na dłuższych trasach.

Obecnie stężenie azotu w strumieniu gazu ziemnego będącym mieszaniną gazów z różnych kopalń, który kierowany jest do odazotowni w PKN Orlen SA Oddziale PGNiG w Odolanowie waha się na poziomie od 33 do 38 proc. Największe stężenie azotu występuje w gazie pochodzącym z KGZ Żuchlów – prawie 53 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.