Wyzwaniem najbliższych miesięcy jest szybki powrót gospodarki do normalnego funkcjonowania

fot: FAP

Zależność jest prosta: wzrasta sprzedaż aut, wzrasta ich produkcja

fot: FAP

- Wyzwaniem najbliższych miesięcy jest szybki powrót gospodarki do normalnego funkcjonowania. O ile konsumpcja powinna się stopniowo odmrażać, to większym problemem jest spadek eksportu i aktywności inwestycyjnej firm - powiedział Jakub Sawulski, ekonomista Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Komisja Europejska zrewidowała swoje prognozy i mimo pogłębienia spadku PKB w Polsce z -4,3 proc. do - 4,6 proc., to recesja najłagodniej uderzy w naszą gospodarkę w UE. W 2021 r. KE prognozuje dla Polski wzrost o 4,3 proc. PKB, co wskazuje, że w okresie czwarty kwartał 2019 - czwarty kwartał 2021 r. polska gospodarka odnotuje wzrost w ok. 0 proc.

- Za relatywnie - w porównaniu do innych państw - dobrą kondycję polskiej gospodarki odpowiadają trzy czynniki - powiedział Sawulski. Pierwszym jest stosunkowo dobra sytuacja epidemiczna, w szczególności w porównaniu do państw takich jak Hiszpania czy Włochy.

- Restrykcje gospodarcze w Polsce zostały szybko wprowadzone i były silne, ale dzięki temu udało uniknąć znaczącego rozprzestrzeniania się wirusa i konsumenci po zniesieniu restrykcji mogli stosunkowo szybko wrócić do zakupów - co widać po zaskakująco dobrych wynikach sprzedaży detalicznej w maju - spadek o niecałe 8 proc. rok do roku wobec prognozowanych -12 proc. - ocenił ekonomista.

- Po drugie, Polska charakteryzuje się mniejszym niż w innych państwach udziałem w PKB tych sektorów, które najbardziej ucierpiały na pandemii - stwierdził Sawulski. Dotyczy to zwłaszcza turystyki - Polska znajduje się w gronie państw o najniższym jej udziale w wartości dodanej w gospodarce w Unii Europejskiej.

- Polacy także dużo rzadziej niż w innych państwach korzystają z posiłków w restauracjach, więc także wpływ problemów tego sektora na całą gospodarkę jest relatywnie mały - skomentował.

Wedle Sawulskiego trzeci element to fakt, że pakiety pomocowe w Polsce były stosunkowo duże i okazały się skuteczne. "Głównym celem pakietów pomocowych było niedopuszczenie do masowych zwolnień pracowników i bankructw firm" - wskazał ekonomista. "Ten cel został osiągnięty - dane z rejestrów nie wskazują na znaczący wzrost liczby zamykanych firm, a wzrost bezrobocia także jest znacznie mniejszy niż przewidywano 2-3 miesiące temu" - dodał.

Zdaniem Sawulskiego wyzwaniem najbliższych miesięcy jest jak najszybszy powrót gospodarki do normalnego funkcjonowania.

- O ile konsumpcja powinna się niejako automatycznie, stopniowo odmrażać, o tyle znacznie większym problemem jest spadek eksportu oraz aktywności inwestycyjnej firm - ocenił.

Ekonomista dodał, że pierwszy czynnik zależy głównie od odradzającego się popytu za granicą, a drugi od skali niepewności firm co do najbliższej przyszłości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.

Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej

W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.

Tusk: Ta akcja była dobrze zaprojektowana

Odeszliśmy od tej części programu CPN, która dotyczyła akcyzy, za jakiś czas będzie decyzja w sprawie VAT - zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Dodał, że CPN w dużej mierze sfinansują firmy paliwowe, dzięki podatkowi od nadzwyczajnych zysków.