Wyższy dodatek osłonowy przy złożonym wniosku do CEEB

fot: Andrzej Bęben/ARC

W tym roku, do końca września, miasto udzieliło 3,6 tys. dotacji na wymianę palenisk i przyjęło 3,5 tys. nowych wniosków o udzielenie dotacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Mieszkańcy lokali ogrzewanych węglem mogą starać się o wyższy dodatek osłonowy; niezbędnym warunkiem będzie złożony wniosek o wpis źródła ogrzewania domu lub mieszkania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynku (CEEB) - informuje rzecznik resortu klimatu i środowiska Aleksander Brzózka.

Jak wyjaśnił Brzózka, odbiorcami dodatku osłonowego w podstawowej wysokości są te gospodarstwa domowe, które spełniają określone w ustawie kryteria dochodowe. Obecnie o wyższe świadczenie mogą ubiegać się osoby ogrzewające swoje domostwo węglem lub paliwami węglopochodnymi; źródłem ogrzewania jest: kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy. Takie źródło musi być jednak wpisane do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

Rzecznik przekazał, że ustawa, nad którą prace zakończył Senat, pozwoli otrzymać wyższą kwotę dodatku osłonowego tym gospodarstwom, które nie uzyskały jeszcze wpisu do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, ale już złożyły do niej wniosek.

W przypadku gdy zainteresowani otrzymaniem dodatku osłonowego mieszkają w budynku korzystającym z ciepła z sieci ciepłowniczej, ogrzewany jest on drewnem, pelletem czy gazem, mogą złożyć wniosek o przyznanie świadczenia w podstawowych wysokościach (wskazanych w art. 2 ust. 5 ustawy o dodatku osłonowym).

- W praktyce oznacza to, że mieszkańcy domów lub mieszkań, które są ogrzewane np. piecem węglowym, nie będą musieli mieć wpisu do CEEB - wystarczy potwierdzenie złożenia wniosku o taki wpis, aby otrzymać wyższe świadczenie. Te ważne i niezbędne zmiany w prawie są częścią dużego pakietu rozwiązań służących ochronie odbiorców w aktualnej sytuacji - powiedział rzecznik MKiŚ.

Wysokość dodatku osłonowego, przy jednoosobowym osobowym gospodarstwie domowym, wynosi 400/500 zł, jeśli jej dochód nie przekroczy 2100 zł. Przy gospodarstwie 2-3 osobowym jest to 600/750 zł, o ile dochód nie przekroczy 1500 zł miesięcznie na osobę. Przy gospodarstwie 4-5 osobowym 850 zł/1062,50 zł, jeśli dochód nie przekroczy 1500 zł miesięcznie na osobę. Natomiast, przy gospodarstwie 6 i więcej osobowym 1150 zł/1437,50 zł, jeśli dochód nie przekroczy 1500 zł miesięcznie na osobę.

Wyższy dodatek osłonowy - w wysokości 500, 750, 1062,50, 1437,50 zł - przysługuje tym gospodarstwom domowym, które spełniają kryteria dochodowe wynikające z ustawy oraz ich głównym źródłem ogrzewania jest źródło ogrzewania zasilane węglem lub paliwami węglopochodnymi, wskazane w ustawie o dodatku osłonowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.