Górnictwo: Zarząd i związki zdecydowały się na porozumienie dotyczące wzrostu stawek zaszeregowania

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w PGG oraz szef całej górniczej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

Wypłacone 10 maja wynagrodzenie (za kwiecień) pracowników Polskiej Grupy Górniczej jest wyższe dzięki wcześniejszemu porozumieniu płacowemu. Wcześniej w poszczególnych kopalniach Polskiej Grupy Górniczej zawarto porozumienia dotyczące podwyżek składowych wynagrodzenia. Dzięki temu wzrost wynagrodzeń w zakładach spółki ma być jednakowy.

Przypomnijmy, że pod koniec marca przedstawiciele związków zawodowych i zarząd PGG zawarły porozumienie, zgodnie z którym od początku kwietnia o 30 zł za dniówkę wzrosną stawki osobistego zaszeregowania dla wszystkich pracowników PGG. Podniesienie stawek to realizacja porozumienia płacowego z lutego br., które zakłada przeciętny wzrost wynagrodzeń w tym roku o 15,4 proc., co oznacza wzrost średniego wynagrodzenia z 10 492 zł brutto do 12 107 zł brutto.

Początkowo ustalono, że podwyżki mają zostać uwzględnione w comiesięcznych wynagrodzeniach od 1 lipca, czyli wraz z wejściem w życie nowego, ujednoliconego systemu wynagradzania w spółce, ale nowego systemu nie udało się wprowadzić – stąd strony zdecydowały się na porozumienie dotyczące wzrostu stawek zaszeregowania.

Jak wskazali jednak związkowcy, podniesienie samych stawek nie pozwoli na porównywalny wzrost wynagrodzeń w poszczególnych kopalniach. To miały regulować porozumienia na poziomie tych kopalń.

– To praca na najbliższe dni, z którą będzie musiał się uporać zarząd, a pewnie na końcu będą musiały się spotkać w poszczególnych kopalniach organizacje związkowe i dyrekcje – wskazał na początku kwietnia Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w PGG i szef całej górniczej „S”.

Jak przekazał związkowiec, porozumienia w poszczególnych kopalniach zostały zawarte w końcu kwietnia, co otwarło drogę do wypłaty wyższych wynagrodzeń, które na konta pracowników wpływają 10 maja (miało to miejsce już po zamknięciu tego numeru „Górniczej”).

– W ten sposób uregulowane zostało włączenie do wynagrodzeń wyższych stawek osobistego zaszeregowania. W przypadku, gdyby po przeliczeniu wynagrodzeń pojawiły się jednak jeszcze jakieś nieścisłości, to będą one później korygowane – zaznaczył Hutek.

Oprócz wyższego wynagrodzenia 10 maja to również dla pracowników PGG dzień wypłaty drugiego z trzech jednorazowych świadczeń w ramach podwyżki wynagrodzeń. Najwięcej otrzymają pracownicy zatrudnieni pod ziemią – 2670 zł brutto. Pracownicy zatrudnieni w zakładach mechanicznej przeróbki węgla, Zakładzie Informatyki i Telekomunikacji, Zakładzie Remontowo-Produkcyjnym, Zakładzie Elektrociepłownie z wyjątkiem pracowników zatrudnionych w tych zakładach na stanowiskach administracyjnych, a także pracownicy wykonujący prace remontowo-konserwacyjne na terenie lub na rzecz zakładu mechanicznej przeróbki węgla oraz pracownicy wykonujący prace remontowo-konserwacyjne na powierzchni na rzecz oddziałów dołowych kopalni dostaną 2170 zł brutto. Pozostali pracownicy na powierzchni otrzymają 1670 zł brutto. To już druga jednorazówka tej wysokości, którą otrzymają pracownicy PGG. Pierwsza wypłata nastąpiła 10 marca, a ostatnia – trzecia jednorazówka – zostanie wypłacona 10 lipca. Wypłata jednorazówek również wynika z zawartego w lutym br. porozumienia płacowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.