Wyższe wydobycie poza zasięgiem. Spółka zaktualizuje strategię?

fot: Maciej Dorosiński

Najbardziej krytycznymi momentami dla kopalń podziemnych są za to dynamiczne skoki ciśnienia atmosferycznego połączone z niskimi spadkami.

fot: Maciej Dorosiński

Według szacunków przedstawionych przez wiceprezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. technicznych i operacyjnych Adama Rozmusa tegoroczna produkcja węgla wyniesie około 13,5 mln ton. Całkowicie poza zasięgiem wydaje się również zwiększenie produkcji do 16 mln ton w ciągu kilku kolejnych lat.

W minionym roku zakłady JSW wyprodukowały 13,5 mln ton. Jak wskazał wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych Adam Rozmus również w tym roku produkcja będzie na podobnym poziomie, a planów wyprodukowania 14 mln ton nie uda się zrealizować.

- W związku ze zdarzeniami, jakie miały miejsce na kopalni Pniówek w grudniu oraz z początkiem kwietnia w kopalni Budryk, prowadzimy szczegółowe analizy dotyczące prognozowanej produkcji w roku 2024. Na dziś szacujemy, że poziom produkcji w 2024 roku wyniesie około 13,5 mln ton – natomiast prośba, aby nie traktować tej liczby jako oficjalnych prognoz spółki – mówił podczas środowej (24 kwietnia) konferencji wynikowej Rozmus.

- Przewidujemy, że w trzecim i czwartym kwartale produkcja będzie wyższa niż w pierwszym półroczu tego roku. Podjęte przez nas działania dotyczące zwiększenia udziału węgla koksowego powinny przynieść efekt w postaci osiągnięcia poziomu uzysku powyżej 80 proc. - dodał wiceprezes JSW.

Rozmus odniósł się również do możliwości produkcyjnych JSW w kolejnych latach. Przypomnijmy, że według Strategii JSW na lata 2022-2030 produkcja w 2030 roku ma wynieść 16,1 mln ton węgla.

- Natomiast jeśli chodzi o poziom produkcji w średnim terminie, to w kontekście zmieniających się uwarunkowań widzimy konieczność rozważenia aktualizacji strategii JSW – zaznaczył Rozmus.

JSW jest największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej. Do JSW należą cztery kopalnie: trzyruchowa kopalnia Borynia-Zofiówka-Bzie, kopalnia Budryk, dwuruchowa kopalnia Knurów-Szczygłowice oraz kopalnia Pniówek. Zatrudnienie w spółce wynosi ponad 21 tys. pracowników. Oprócz tego do Grupy JSW należą trzy koksownie: Koksownia Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, Koksownia Radlin w Radlinie oraz Koksownia Jadwiga w Zabrzu. Cała Grupa JSW zatrudnia 30 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.