Wyższa prognoza polskiego PKB

1495128713 imf imf org

fot: imf.org

MFW przewiduje również, że inflacja na koniec 2017 r. wyniesie 1,9 proc., a na koniec 2018 r. 2,6 proc.

fot: imf.org

Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że wzrost PKB Polski w 2017 r. wyniesie 3,8 proc., a w 2018 r. 3,3 proc. - wynika z październikowej edycji World Economic Outlook. W kwietniu ekonomiści funduszu oczekiwali, że dynamika PKB w 2017 r. wyniesie 3,4, a w 2018 r. będzie na poziomie 3,2 proc.

"Prognoza dla Polski została podwyższona (do 3,8 proc. w 2017 r. i 3,3 proc. w 2018 r.) ze względu na lepszy od oczekiwań wzrost w pierwszej połowie 2017 r. i oczekiwane przyspieszenie w realizacji projektów współfinansowanych przez UE" - napisano w raporcie.

Autorzy raportu zmienili również szacunki średniorocznej inflacji w tym roku, ma ona wynieść 1,9 proc. wobec prognozy 2,3 proc. z kwietnia. Przewidywania na 2018 r. pozostały bez zmian na poziomie 2,3 proc.

MFW przewiduje również, że inflacja na koniec 2017 r. wyniesie 1,9 proc., a na koniec 2018 r. 2,6 proc., czyli odpowiednio o 0,4 pkt. proc. niżej i 0,2 pkt. proc. wyżej niż w prognozach kwietniowych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.