Wytypuj wyniki i wygraj piłkę!

Mamy znakomitą wiadomość dla „typerów” z naszego forum. Wasza spontaniczna zabawa w typowanie wyników zmusiła nas do działania. W jego efekcie katowicki salon Intersport ufundował cztery świetne piłki do futbolu, które będą nagrodami w Konkursie Typerów.

Konkurs polega oczywiście na tym, żeby trafnie wytypować wyniki najbliższych dwóch kolejek Śląskiej Ligi Amatorów (na każdą przeznaczyliśmy po dwie piłki). Wygrywają te dwie osoby, które jako pierwsze wytypują poprawne wyniki, albo będą najbliższe prawdy. W każdej kolejce typować można tylko raz. Typowanie kończymy w momencie rozpoczęcia pierwszego meczu danej kolejki.

I jeszcze jedna ważna sprawa: żeby można was było poprawnie zidentyfikować, musicie podpisywać się pod typami swoim adresem e-mail. To chyba jedyny logiczny sposób by nagroda trafiła w ręce autentycznego zwycięzcy, bo przecież każdy może przyjść do redakcji i powiedzieć, że ma nicka „Gorol”, „Gwiazdor” czy „Bercik”.

A zatem, panie i panowie, do dzieła! Typujemy wyniki i podpisujemy się adresami e-mail. Piłki Intersportu czekają na nowych właścicieli!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.