Uczennice Zespołu Szkół Naftowo-Gazowniczych w Krośnie na branżowych galach

fot: ARC

Jasne mundury uczennic kontrastują z tradycyjnymi męskimi.

fot: ARC

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

 

W pierwszej chwili młode górniczki z Krosna nad Wisłokiem zaskakują swoim wyglądem i natychmiast zachwycają. Oczarowują swoimi mundurami. Stroje w kroju i detalach są takie same, jakie noszą górnicy węgla, rud, soli, ropy i gazu. Odróżnia je jedynie kolor, no i młodość oraz uroda osób, które je ubrały. Mundury górnicze uczennic Zespołu Szkół Naftowo-Gazowniczych w Krośnie nad Wisłokiem są kremowo-bordowe.

Ten kolor można rzec, że sobie wytańczyły. Historia sięga lat siedemdziesiątych ub. wieku, kiedy to w branży wydobywczej rządził twardą ręką Jan Mitręga, minister górnictwa i energetyki. Zadecydował – centralna Barbórka odbędzie się w Katowicach, a program artystyczny przygotuje tym razem szkoła kształcąca naftowców w Krośnie. Narodziła się wizja spektaklu. Nie mogło zabraknąć w nim tradycyjnego górniczego walczyka. I tu pojawił się dylemat – w jakim stroju mają tańczyć uczennice, bo ich koledzy – oczywiście – w tradycyjnym czarnym górniczym mundurze. Minister Mitręga szybko go rozwiązał.

– Zezwolił, aby do celów reprezentacyjnych szkoły w Krośnie wykonać dla dziewcząt taki sam ubiór jak męski mundur, ale w barwach kremowo-bordowych – mówi Joanna Kubit, dyrektor Zespołu Szkół Naftowo-Gazowniczych w Krośnie. – W piśmie było podkreślone, że ma służyć tylko celom reprezentacyjnym i tak już nam to zostało. Są to przepiękne mundury – dodaje z dumą.

Pismo podpisane przez Jana Mitręgę zaginęło, ale ciągle żyją osoby, które pamiętają jego treść.

Stojący aksamitny kołnierzyk połączony z kołnierzem-pelerynką, na kołnierzyku znak górniczy – żelazko i pyrlik. Dystynkcje naszyte na aksamicie na rękawach. Patki na piersiach z aksamitu z naszytymi pięcioma ozdobnymi kneflami. Dziewięć sztuk knefli z żółtego metalu spina marynarkę. Do tego spódnica z krepy. A tkanina ma być w kolorze kremowo-bordowym. Uczennice noszą też białe czaka z białymi pióropuszami.

– I w związku z tym szkoła uzyskała zgodę na kolejne złamanie przez uczennice tradycyjnych symboli, bo białe pióropusze są przypisane do dyrektorów, inżynierów i techników górniczych – wyjaśnia dyrektor. – Uczniowie szkoły mają mundury tradycyjne z czarnymi pióropuszami.

Przez te lata różne były losy szkół górniczych. Wiele szkód narobiła szkolnictwu zawodowemu szczególnie reforma ministra Mirosława Handkego, przede wszystkim na Śląsku.

– Nie wiem, czy jest jeszcze wiele szkół górniczych na Śląsku, w których używa się munduru do celów reprezentacyjnych – mówi Joanna Kubit. – My ciągle tak. U nas uczniowie, kończąc szkołę, odbierają dyplomy w uniformach górniczych. Mamy symboliczny akt pasowania na technika. Jest sztandar szkoły. Dla nas tradycja jest bardzo ważna i mocno ją kultywujemy. Dlatego też święto główne szkoły – chociaż nosi ona imię Ignacego Łukasiewicza – odbywa się w Barbórkę. Cała nasza wiertniczo-eksploatacyjna branża na Podkarpaciu wtedy świętuje.

Mundury dziewczęce bardzo podobają się uczennicom. Ich założenie traktują jako nobilitację.

– Mundury są przechodnie – tłumaczy dyrektor. – Jak na nasze możliwości są drogie, kosztują około dwóch tysięcy złotych. Są szyte w pracowni krawieckiej w Katowicach. To jest prawdziwe rękodzieło.

Nie każda uczennica ma szczęście w nich reprezentować szkołę. Decydują dwa czynniki – nienaganna uczniowska postawa oraz… typ urody.

– Do ich noszenia wybieramy dziewczynki, które mają długie, proste włosy, ich kolor nie jest ważny – mówi dyrektor Kubit. – A to dlatego, że w większości przypadków są zaplatane w warkocz. Mundur należy nosić z szacunkiem, bo to jest element identyfikacji ze szkołą. Nie może go założyć ktoś, kto ma nieodpowiednie zachowanie. Szacunek do munduru tego wymaga. Noszą go zwykle uczennice klas trzecich i czwartych. Te z klasy piątej już mają maturę na głowie, a z pierwszej jeszcze muszą sobie na to zasłużyć. W szkole mamy kilkanaście takich mundurów.

Uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół Naftowo-Gazowniczych w Krośnie z okazji Barbórki odwiedzają przedszkola. Opowiadają o pracy górników, o ich tradycji, przytaczają legendy o Skarbku. Demonstrują ropę różnych kolorów oraz węgiel i siarkę. Pokazują piękno munduru górniczego. W czako przedszkolaki uwielbiają się fotografować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

URE zatwierdził taryfę Gaz-Systemu z uwzględnieniem odcinka gazociągu jamalskiego

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę na przesył gazu przez Gaz-System - poinformował Urząd. Po raz pierwszy taryfa dotyczy też polskiego odcinka gazociągu jamalskiego.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Marian Zmarzły: Bezpieczna transformacja energetyki wymaga odporności cyfrowej

O cyberataku na polski sektor energii, ciągłości działania, roli Politechniki Śląskiej oraz współpracy sektora przemysłowego, nauki i administracji rozmawiamy z dr. Marianem Zmarzłym, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Energii.

Osiedle przy ul. Kosmicznej w katowickim Giszowcu gotowe do użytkowania

Realizacja jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznie inwestycji mieszkaniowych Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej 57 b–h zakończona. Mieszkania są gotowe do użytkowania i czekają na nowych najemców.