Wyszkowianie

Kąpiel na dziko
Proszę pani, czy w Wyszkowie można się gdzieś kąpać? Jest jakieś kąpielisko? – pyta nasz Czytelnik. Niestety, nie ma. To jednak nie stanowi przeszkody dla wyszkowian, którzy w upalne dni szukają ochłody w wodzie. Dziesiątki osób wypoczywa w Skuszewie, gdzie jeszcze nie tak dawno była kopalnia piasku. Nie przeszkadza im zakaz wstępu i kąpieli, nie zniechęca niebezpieczeństwo, na jakie się narażają.
O tym, że w Bugu jest salmonella i że znów nie będziemy mieli strzeżonego kąpieliska, informowaliśmy w poprzednim numerze NW. - Gołym okiem widać, że woda nie nadaje się do kąpieli – mówi burmistrz Nowosielski. - Zleciliśmy badania, żeby udowodnić to niedowiarkom. Utrzymuje się wysoki poziom wody, temperatury są bardzo wysokie. Oby tylko nie było przyduchy.
- To samo dotyczy Liwca – dodaje burmistrz, odpowiadając tym samym na pytanie wielu mieszkańców wypoczywających w Kamieńczyku.
Tymczasem amatorzy kąpieli wodnych i słonecznych upodobali sobie wyrobisko w Skuszewie. Zdzisław Niziński, po zamknięciu kopalni, zamierzał wybudować tam kompleks rekreacyjny. Niestety, nie udało mu się pozyskać unijnego dofinansowania. W związku z tym zmienił plany i, jak mówi w rozmowie z NW, nie jest zainteresowany ponoszeniem kosztów związanych z organizacją kąpieliska. Tydzień temu na pierwszych stronach lokalnych tygodników zamieścił ogłoszenie o treści: „w związku z notorycznym łamaniem zakazu wstępu na teren prywatny i zakazem kąpieli (…) informuję, że nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za narażenie na utratę zdrowia lub życia oraz mienia osób korzystających z w/w terenu pomimo istniejącego zakazu wstępu.” - Są tabliczki informujące o zakazie, ale co drugi dzień ktoś je wyrzuca – wyjaśnia.
Zdzisław Niziński przyznał, że istnieje możliwość współpracy z gminą, ale żadna ze stron z taką propozycją nie wyszła. - Do tej pory funkcjonowała tam kopalnia. Nie da się na świeżym wyrobisku, gdzie grunt jest niestabilny, zrobić kąpieliska. Tam jest bezwzględny zakaz kąpieli – podkreśla Grzegorz Nowosielski. - Nie wyobrażam sobie, żebyśmy włożyli tam setki tysięcy złotych. Zwłaszcza, że mamy krytą pływalnię. Wszystkie nasze ośrodki przygotowały ofertę wakacyjną.
Tłumy na wyrobisku w Skuszewie świadczą o tym, jak wielka jest potrzeba kąpieliska. Za osoby kąpiące się na terenie dawnej kopalni, nikt nie chce jednak ponosić odpowiedzialności. Wchodzą do wody na własne ryzyko…

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen i Veolia połączą siły w projektach dla przemysłu, energetyki i miast

Orleni Grupa Veolia w Polsce podpisały porozumienie, dotyczące współpracy przy projektach dla przemysłu, energetyki i miast. Firmy będą analizować rozwiązania zwiększające efektywność energetyczną, wspierające gospodarkę o obiegu zamkniętym, poprawiające zarządzanie wodą i rozwijające usługi środowiskowe. Połączenie zaplecza technologicznego, surowcowego i inwestycyjnego Orlenu z doświadczeniem Veolii w projektach komunalnych i przemysłowych pozwoli wyznaczyć konkretne obszary współpracy ważne dla transformacji energetycznej i rozwoju nowoczesnej infrastruktury.

Niezwykła rowerowa wyprawa górników z Halemby. Odwiedzili szesnaście miast w Maroku i Hiszpanii

Deszcz, chłód, silny wiatr, mordercze podjazdy i wreszcie upragniony cel wyprawy – Maroko. Paweł Głogowski i Dawid Szydłowski z oddziału GRP-5 ruchu Halemba kopalni Ruda (Polska Grupa Górnicza) chętnie dzielą się swoimi wspomnieniami z tej niezwykłej wyprawy. 

Śląskie przygotowuje się do krajowego treningu reagowania. W regionie blisko 100 spotkań w ramach Akademii OLiOC

W najbliższą sobotę, 29 sierpnia 2026 r., w całej Polsce odbędzie się krajowy trening reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze organizowany przez Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC). W województwie śląskim zaplanowano około 100 spotkań, podczas których mieszkańcy będą mogli zdobyć praktyczne umiejętności niezbędne do właściwego reagowania w sytuacjach zagrożenia.

Od Jana Wyżykowskiego do KGHM. Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?

To był prawdziwy przełom. 23 marca 1957 roku cztery rdzenie wiertnicze z okolic Sieroszowic zmieniły los Dolnego Śląska i całej Polski – potwierdziły obecność chalkozynu i dały początek Legnicko‑Głogowskiemu Okręgowi Miedziowemu (LGOM) oraz KGHM Polska Miedź. W ciągu kilkunastu lat „z niczego” wyrosło wielkie zagłębie wydobywczo‑hutnicze.