Wystawa: od górników do taterników

fot: Krystian Krawczyk

Tatry przez kilka stuleci były areną działań górniczych. Wydobywano w nich m.in rudy żelaza i manganu. Pozyskiwano także surowce skalne. W latach 50. XX w. szukano również pierwiastków promieniotwórczych

fot: Krystian Krawczyk

Niewielu turystów odwiedzających Tatry wie, że przez kilka stuleci były one areną działań górniczych. Zanim taternicy zaczęli zdobywać górskie szczyty, po Tatrach od dawna wędrowali poszukiwacze skarbów, członkowie gwarectw oraz górnicy. O tym, jak wyglądała działalność górnicza w tym rejonie, można się przekonać, odwiedzając wystawę "Górnictwo w Tatrach Polskich", którą przygotowało Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka. W najbliższą sobotę (11 czerwca), będzie okazja, by obejrzeć ją w towarzystwie autora, czyli Józefa Charkota - kustosza z Działu Kultury Materialnej Górnictwa.

W czasie dwugodzinnego zwiedzania będzie także okazja, by obejrzeć pozostałą część ekspozycji zlokalizowanej w kopalni. Bilet wstępu na tę podziemną lekcję historii kosztuje 9 zł. Na stronie internetowej Muzeum można się już rejestrować.

Warto przypomnieć, że początki zorganizowanej działalności wydobywczej w polskiej części Tatr sięgają przełomu XV/XVI w. i związane są z pozyskiwaniem miedzi i srebra. W czasie panowania Aleksandra Jagiellończyka ich eksploatację prowadzono na wschodnich zboczach Ornaku, a w okresie rządów Zygmunta Starego także w Dolinie Chochołowskiej i Kościeliskiej. Poszukiwania nowych rejonów kruszconośnych podejmowane były do połowy XVII w. Po ponad stuletniej przerwie wznowiono je tuż po objęciu tronu przez Stanisława Augusta Poniatowskiego. Kontynuowane po I rozbiorze Polski, również przez austriackich specjalistów wysyłanych z kopalń soli Wieliczki i Bochni, nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Ostatecznie zrezygnowano z nich na przełomie XVIII i XIX w.

Zdecydowanie efektywniejsza okazała się podejmowana od XVIII w. i rozwinięta w następnym stuleciu eksploatacja rud żelaza i manganu oraz związana z tym działalność hutnicza. Kolejny etap działalności górniczej w polskiej części Tatr miał związek z pozyskiwaniem surowców skalnych. W pierwszej połowie XX w. w kilku kamieniołomach eksploatowano skały osadowe dla lokalnego drogownictwa i budownictwa. Najnowsze i najlepiej zachowane ślady prac pochodzą z początku lat 50. XX w. Poszukiwania pierwiastków promieniotwórczych dla rozwoju programu atomowego realizowanego przez Związek Radziecki prowadzone były m.in. w Dolinie Białego. Pozostałością po nich są utrzymane w bardzo dobrym stanie dwie sztolnie uranowe.

Historia górnictwa tatrzańskiego prezentowana jest przez współczesne fotografie wyrobisk, hałd górniczych i śladów działalności hutniczej, a także panoramiczne ujęcia rejonów, w których prowadzono działalność przemysłową. Materiał ilustracyjny stanowią też fotokopie archiwalnych planów i zdjęć przedstawiających rejony produkcji, jak również efektowne mikroskopowe obrazy eksploatowanych kruszców i minerałów.

Wystawa jest rezultatem kilkuletnich prac dokumentacyjnych i badawczych Studenckiego Koła Naukowego Geologów Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Powstała przy ścisłej współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym. W ekspozycji wykorzystano również ustalenia merytoryczne oraz fotografie wykonane podczas penetracji wybranych rejonów działalności górniczej, przeprowadzonej przez pracowników Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka. Owocem tej współpracy jest również albumowa publikacja pt. "Tatrzańskie skarby".

Wystawę można oglądać do 31 sierpnia 2016 r. w Muzeum Żup Krakowskich na III poziomie wielickiej kopalni. Jej patronami medialnymi są redakcje Trybuny Górniczej i portalu górniczego nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.