Wystawa: babski comber u Św. Barbórki

fot: ARC

Dziełem rudzkich filatelistów są skany walorów nawiązujących do postaci Św. Barbary, a w przypadku tej konkretnie ekspozycji również okolicznościowa koperta. 20-lecie patronatu upamiętnione zostało też znaczkiem personalizowanym, z postacią świętej autorstwa Marka Wacława Judyckiego

fot: ARC

Od 3 sierpnia do 9 września w „Galerii pod Ratuszem” w miejscowości Strumień będzie można oglądać wystawę „Babski comber u Św. Barbórki”.

- To właściwie specyficzny fragment szerokiego tematu wystawienniczego, który narodził się w głowie rudzianina, Marka Wacława Judyckiego, o wiele mówiącym tytule „Gdy wszyscy święci idą do … miasta”. Pomysłodawca jest z zamiłowania heraldykiem, wielce uzdolnionym plastycznie, więc nie dziwi fakt iż zapragnął przedstawić namalowane przez siebie herby, w których znajdują się wizerunki postaci świętych , jak też ich insygnia. W przypadku tej konkretnie ekspozycji, o feministycznym charakterze (o czym świadczy tytuł), zaprezentowany został jedynie wybór świętych patronek miast i gmin. Nie tylko herby są jej elementem. W przypadku Rudy Śląskiej i Strumienia oprawę plastyczną dopełniają wycinanki Marka Wacława Judyckiego. Św. Barbara figuruje od wieków w herbie Strumienia jako patronka flisaków – wyjaśniają portalowi netTG.pl organizatorzy wystawy.

Analiza polskich herbów miejskich i gminnych wykazała, że aktualnie tylko te dwie wspomniane miejscowości mogą się poszczycić wizerunkiem tej świętej w swoim herbie. Nie przypadkiem więc, wystawa gości w samym Strumieniu.

W sumie zaprezentowano na niej 10 postaci świętych na herbach 20 miejscowości.

To oczywiście tylko pewien wybór. Warto zapoznać się też ze specyficzną narracją, prezentującą dane miejscowości za pomocą śląskiej rymowanki autorstwa Bronisława Wątroby.

Wystawa powstała staraniem rudzkiej grupy nieformalnej „Asocjacja M&B&P-18”, przy ścisłej współpracy z rudzkim Oddziałem Polskiego Związku Filatelistów. Dziełem rudzkich filatelistów są skany walorów nawiązujących do postaci Św. Barbary, a w przypadku tej konkretnie ekspozycji również okolicznościowa koperta. 20-lecie patronatu upamiętnione zostało też znaczkiem personalizowanym, z postacią świętej autorstwa Marka Wacława Judyckiego.

- Tak się składa, że akurat czynione są starania o wpisanie tradycji obchodów święta „Barbórki” na listę niematerialnego dziedzictwa kultury UNESCO. Warto jednak spojrzeć na sprawę nie tylko tradycyjnie, a wręcz przeciwnie, po nowatorsku, ubogacając tradycję o nowe poczynania.

Dwa miasta mają świętą Barbarę w swoich herbach, jednak miejscowości którym patronuje jest więcej. Akurat w tym roku oficjalny patronat św. Barbary uzyskało miasto Knurów, co wiąże się ściśle z tradycją i teraźniejszością górniczą miejscowości. Możliwe, że nawet aktualny herb Knurowa w nieodległej przyszłości ulegnie przeobrażeniu – piszą organizatorzy.

Innym miastem które już od szeregu lat szczyci się patronatem świętej Barbary, są leżące w województwie świętokrzyskim Starachowice. Choć w tym mieście nie ma parafii pod jej wezwaniem, jest tam czczona jako patronka górników, hutników, metalurgów i ma swoją ulicę.

Trzecim miastem są leżące w województwie mazowieckim Pionki, co związane jest tam z istniejącą parafią pw. Św. Barbary.

- Oficjalny patronat nie wyczerpuje jednak tematu jej kultu na ziemiach obecnej Polski. Spójrzmy na Wałbrzych z jego wieloletnią tradycją górniczą. Co prawda miasto w herbie ma drzewo (Waldenburg), lecz właśnie w bezpośrednim sąsiedztwie miasta leży góra Barbarka warta naszej uwagi.

Jako patronka flisaków związana jest święta Barbara również z nadrzecznym Serockiem, gdzie na wzgórzu o nazwie Barbarka stała kiedyś poświecona jej kapliczka. Co ciekawe, wzgórze to kryło w sobie grodzisko i jest dzisiaj dumą archeologów oraz Serocka. Nie można jednak pominąć znacznie ważniejszego polskiego miasta – Torunia. Na rynku każdy dostrzeże tam nie tylko pomnik Mikołaja Kopernika, lecz również fontannę z postacią flisaka o imieniu Iwo, grającego na skrzypcach (uratował swoją grą miasto od plagi żab, choć to już inna historia). Jedną z dzielnic Torunia jest właśnie Barbarka, słynąca między innymi kaplicą patronki, postawioną w miejscu objawienia się św. Barbary. Tak więc nad tym miastem czuwa nie tylko anioł trzymający herb Torunia, lecz także bliska flisakom i górnikom św. Barbara. Oczywiście kaplica św. Barbary znajduje się również w toruńskiej katedrze.

Czyż nie pięknie byłoby wszystkie te ślady kultu naszej patronki jakoś zebrać i połączyć w jedno, chociażby w postaci kolejnej wystawy? Prezentujemy mieszkańcom Strumienia to, co teraz pokazać możemy, żywiąc nadzieję na wsparcie naszych poczynań może już przy kolejnej wystawie – piszą organizatorzy w komunikacie przesłanym do netTG.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.