W ujęciu rdr waga elektrowni wodnych i jądrowych, które łącznie odpowiadały za 32 proc. produkcji energii elektrycznej, spadła o 5 pkt proc.

fot: PGG

Węgiel do lamusa?

fot: PGG

Udział węgla w produkcji energii elektrycznej wzrósł w ubiegłym roku, ale mniej niż oczekiwano. Elektrownie węglowe odpowiadały za 16 proc. energii elektrycznej wyprodukowanej w Unii Europejskiej w zeszłym roku - podał Reuters, powołując się na analizę organizacji Ember. Był to najwyższy udział węgla od 2018 r. Emisja dwutlenku węgla z produkcji energii elektrycznej wzrosła zatem w ubiegłym roku o 4 proc. rdr.

Według Ember powrót do wykorzystania węgla w energetyce w ubiegłym roku mógł być jeszcze wyższy. Jednak zużycie węgla nie wzrosło tak bardzo ze względu na większą produkcję energii słonecznej i wiatrowej, a także mniejsze zapotrzebowanie na energię elektryczną spowodowane cieplejszą pogodą i oszczędnościami energii. Według raportu wykorzystanie mocy 26 elektrowni węglowych, które nadal działały, było wyjątkowo niskie i wynosiło średnio 18 proc. ich mocy.

Udział węgla w produkcji energii elektrycznej wzrósł rdr z 14,5 proc. do prawie 16 proc. Większy udział miał gaz, choć nieznacznie. Jego udział wzrósł w ubiegłym roku do 20 proc., a źródeł słonecznych i wiatrowych do 22 proc.

W ujęciu rdr waga elektrowni wodnych i jądrowych, które łącznie odpowiadały za 32 proc. produkcji energii elektrycznej, spadła o 5 pkt proc. Wynika to z wyłączeń elektrowni jądrowych we Francji i nadmiernej suszy w wielu krajach europejskich, która ograniczyła produkcję elektrowni wodnych.

Kraje UE doświadczyły bardzo silnego spadku zapotrzebowania na energię elektryczną w ostatnim kwartale ubiegłego roku, ze spadkiem rdr o 7,9 proc. Autorzy raportu porównują to z drugim kwartałem 2020 r., kiedy w wielu krajach panowały surowe restrykcje związane z pandemią, a popyt na energię elektryczną spadł o około 10 proc.

Zdaniem szefa organizacji Ember, Dave'a Jonesa, Europie udało się w zeszłym roku poradzić sobie z głębokim kryzysem energetycznym, który zaznaczył się m.in. problemami z dostawami gazu z Rosji.

- Presja w 2020 r. spowodowała niewielki wzrost zużycia energii z węgla i dużą falę wsparcia dla OZE – powiedział Jones.

Jego zdaniem udział węgla w produkcji energii elektrycznej nie wzrośnie już, a będzie maleć. Większy udział w produkcji energii będzie miała za to energia słoneczna i wiatrowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.