Wyróżnieni za dzielność górniczą

7 czerwca odbędzie się uroczystość wręczenia wyróżnień za dzielność górniczą. Przyznawane są one po raz drugi przez Fundację im. W. Cybulskiego działającą przy WUG. Otrzyma je pięciu pracowników KWK "Halemba-Wirek" za wzorową działalność prewencyjna podczas likwidacji ściany w trudnych warunkach.

- Podczas likwidacji ścian dochodzi niekiedy do rozprzężenia dyscypliny pracowniczej. Dzieje się tak, gdy uwaga dozoru kopalni koncentruje się na przygotowaniu do eksploatacji nowych frontów wydobywczych, a likwidowane wyrobiska pozostawiane są bez należytej troski o stan urządzeń i maszyn oraz przestrzeganie przepisów i procedur bezpiecznej pracy w warunkach wysokich zagrożeń. Konflikt zadań produkcyjnych z prewencją przeciw wypadkową bywa katastrofalny. Boleśnie się o tym przekonaliśmy 21 listopada 2006 roku, gdy w kopalni Halemba życie straciło 23 górników. Była to jedna z najtragiczniejszych katastrof w polskim górnictwie. Dyrekcja i pracownicy kopalni wyciągnęli z niej wnioski. W bieżącym roku przez 63 dni od lutego do marca w sposób wzorowy prowadzono likwidację ściany w trudnych warunkach. Za tą postawę, z której wszyscy górnicy podziemnych kopalń powinni brać przykład, postanowiliśmy wyróżnić pracowników kopalni Halemba-Wirek - mówi Piotr Litwa, prezes WUG.

Uroczystość odbędzie się 7 czerwca w siedzibie WUG. Po wręczeniu dyplomów odbędzie się dyskusja na temat czynników decydujących o sprawności działania w ekstremalnie trudnych sytuacjach zawodowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.