Wyroki: ws. opłat od firma gazowej za użytkowanie gruntu

fot: Jarosław Galusek/ARC

SN przyznał, że zgodnie z kodeksem cywilnym bieg okresu zasiedzenia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem, podjętą bezpośrednio "w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia"

fot: Jarosław Galusek/ARC

Firma gazowa musi zapłacić rolnikowi za korzystanie przez nią z całego pasa tzw. strefy ochronnej wytyczonej wokół gazociągu, a nie tylko za część, na której leży rura - orzekł w czwartek (14 listopada) Sąd Najwyższy. Rolnik nie może sam korzystać z całego pasa - uznał SN.

Sprawa dotyczyła rolnika, który miał działkę w gminie Komorniki (Wielkopolskie). Na tej działce w 1990 r. wybudowano gazociąg o długości 132 m. Początkowo gazociąg nie przeszkadzał mężczyźnie, bo wykorzystywał tę działkę na cele rolnicze - siał tam zboże. Jedynym ograniczeniem dla niego było to, że w tzw. pasie ochronnym - po 15 m z każdej strony gazociągu - nie mógł sadzić drzew ani krzewów. W strefie ochronnej nie można też stawiać budynków, ani podejmować innych działań, które mogą uszkodzić rurę.

Mężczyzna nie ustanowił na rzecz firmy tzw. służebności przesyłu. Chodzi o prawo, które pozwalałoby pracownikom przedsiębiorstwa na swobodne wchodzenie na działkę w celu sprawdzenia stanu gazociągu, dokonania napraw, konserwacji itp. Właściciel gruntu miałby natomiast prawo do wynagrodzenia od firmy za to, że nie może swobodnie korzystać ze swojej ziemi.

W 1998 r. w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego działka ta została uznana za budowlaną. Kiedy właściciel gruntu chciał wybudować hurtownię sprzętu medycznego, przedsiębiorstwo uznało, że strefa ochronna gazociągu wynosi jednak po 50 m z każdej strony. Dopiero w 2004 r., kiedy firma ponownie stwierdziła, że strefa ochronna wynosi 15 m z każdej strony, mężczyzna dostał pozwolenie na budowę, ale wtedy hurtowni już nie wybudował. Rolnik zażądał od przedsiębiorstwa gazowego zapłaty wynagrodzenia za wykorzystywanie jego gruntu bez odpowiedniej umowy. Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał mężczyźnie rację i stwierdził, że właściciel gazociągu powinien wypłacić rolnikowi 99 tys. zł. Sąd przyjął, że w latach 2002-2004 firma korzystała z 50-metrowego pasa ochronnego z każdej strony, a w pozostałych - tylko z 15-metrowego.

Przedsiębiorstwo zaskarżyło ten wyrok, ale Sąd Apelacyjny w Poznaniu oddalił apelację. W związku z tym firma złożyła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Zdaniem właściciela gazociągu rolnik nie mógł się domagać wynagrodzenia za cały pas ochronny, bo - jak uzasadniał - firma rzeczywiście korzysta tylko z czterometrowego pasa i tylko za to należy się wynagrodzenie. Firma twierdziła, że rolnik może swobodnie korzystać z pozostałej części strefy ochronnej.

Sąd Najwyższy stwierdził jednak w czwartek, że przedsiębiorstwo nie ma racji i musi zapłacić mężczyźnie wynagrodzenie za wykorzystywane całego pasa ochronnego (po 15 m z każdej strony, a w latach 2002-2004 - po 50 m), a nie tylko czterometrowego fragmentu gruntu, na którym leży rura (sygn. II CSK 69/13).

Jak uzasadniała sędzia Maria Szulc, posiadanie gazociągu wiąże się z czynnościami związanymi z modernizacją, remontami, ale łączy się także z pewną strefą gruntu, z której właściciel nie może w pełni korzystać. Ze strefy tej korzysta natomiast przedsiębiorstwo - tłumaczył SN - w tej sprawie właściciel nie dostał pozwolenia na budowę, bo firma określiła strefę ochronną na 50 m. Oznacza to, że przedsiębiorstwo może swobodnie decydować o całej strefie ochronnej gazociągu, więc nie ma powodu, żeby właściciel gruntu nie mógł dostać za ten pas wynagrodzenia - stwierdził SN.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.