Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 777.54 USD (+0.58%)

Srebro

87.92 USD (+1.06%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (+0.03%)

Miedź

6.49 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 777.54 USD (+0.58%)

Srebro

87.92 USD (+1.06%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (+0.03%)

Miedź

6.49 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Nieprawomocny wyrok w sprawie sztolni pod Włodarzem

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemna trasa turystyczna w wyrobiskach górniczych góry Włodarz

fot: Tomasz Rzeczycki

Za nami pierwszy etap batalii sądowej pomiędzy gospodarzem podziemnej trasy turystycznej w sztolniach we Włodarzu a Lasami Państwowymi, na terenie których znajdują się wyloty sztolni. Spór ciągnie się od ponad czterech lat i końca jeszcze nie widać.

Pod koniec lutego Sąd Okręgowy w Legnicy zakończył proces, którego stronami były Muzealno-Górniczy Obiekt Projektu Riese „Olbrzym" Spółka z o.o. w Wałbrzychu i Nadleśnictwo Wałbrzych w Boguszowie-Gorcach. Wałbrzyska firma pozwała boguszowskie nadleśnictwo po tym, jak 19 stycznia 2019 r. otrzymała wypowiedzenia umowy najmu działek leśnych z wejściami do podziemi.

Proces miał się rozpocząć 19 sierpnia 2020 r., ale zaplanowana na ten dzień rozprawa została odwołana na wniosek powoda. W 2020 r. odbyły się cztery rozprawy: 16 i 18 listopada oraz 2 i 14 grudnia. W 2021 r. nie doszło do ani jednej rozprawy, choć kolejne terminy wyznaczano na 1 lutego, 3 marca i 22 marca. Ta ostatnia została odwołana na wniosek nadleśnictwa. W 2022 r. sąd zdołał przeprowadzić rozprawy 10 sierpnia i 21 grudnia, natomiast ta zaplanowana na 3 października nie odbyła się na wniosek powoda, a 7 listopada na wniosek pełnomocnika strony pozwanej. Ostatnia rozprawa w procesie miała miejsce 20 lutego 2023 r. Większe powody do radości miała po niej wałbrzyska spółka, gdyż Sąd Okręgowy w Legnicy uznał, że wypowiedzenie umowy najmu nie miało podstaw.

Ale i leśnicy mają mały powód do zadowolenia.

- Obecna umowa najmu podziemnego kompleksu na Włodarzu została zawarta 1 czerwca 2003 r. Zmiana umowy do wersji pierwotnej obejmowała zmianę nazwy podmiotu. Umowa została zawarta na czas nieokreślony zgodnie z zapisami paragrafu 3. Zgodnie z orzeczeniem nieprawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy z bieżącego roku, charakter umowy z 1 czerwca 2003 r. to umowa zawarta na czas określony, na okres dwudziestu lat. Umowa obowiązuje do 31 maja 2023 r. - stwierdza Marek Nogawka, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Wałbrzych z siedzibą w Boguszowie-Gorcach.

Lutowy wyrok zapadł w pierwszej instancji i nie uprawomocnił się. Leśnicy nie otrzymali pisemnego uzasadnienia. Z uwagi na te dwie przesłanki nadleśnictwo pozostawiło bez odpowiedzi pytanie o to, jakie widzi wyjście kompromisowe z obecnej sytuacji. Natomiast spółka Muzealno-Górniczy Obiekt Projektu Riese „Olbrzym" nie odpowiedziała na żadne z przesłanych przez nas pytań.

Zespół czterech sztolni i poprzecznych korytarzy wydrążony został techniką górniczą w zboczu góry Włodarz podczas drugiej wojny światowej. Włodarz nie był kopalnią. Hitlerowskie Niemcy budowały w tamtej okolicy główną kwaterę wodza Trzeciej Rzeszy w Górach Sowich. Pod sam koniec wojny sztolnie pod Włodarzem miały zmienić przeznaczenie na cele magazynowe, jednak rozwój sytuacji na froncie zniweczył te plany.

Przez dziesięciolecia podziemia Włodarza pozostawały niedostępne lub trudno dostępne, z uwagi na przysypanie wylotów sztolni. Dopiero na początku 2003 r. boguszowskie nadleśnictwo ogłosiło przetarg na najem 1,69 ha terenu w Leśnictwie Jedlinka. Teren obejmował wyloty czterech sztolni, wylot jednego szybu, a także hałdę i staw nazywany żabnikiem przy sztolni nr 4.

Przetarg wygrało Centrum Muzealno-Turystyczne „Olbrzym”, którego szefem był Miłosław Krzysztof Szpakowski z Ludwikowic Kłodzkich. Umowa została podpisana na czas nieokreślony z adnotacją, że w razie wypowiedziana jej przed upływem dwudziestu lat, nadleśnictwo ma zwrócić udokumentowane koszty poniesione przez najemcę.

Spółka zmieniła potem nazwę na Muzealno-Górniczy Obiekt Projektu Riese „Olbrzym". Najemca doprowadził do fachowego zabezpieczenia górniczego wylotów sztolni. Część sztolni otrzymała obudowę drewnianą prostokątną. Od 2 czerwca 2004 r. turyści zaczęli zwiedzać tak przygotowaną trasę podziemną. Kierownicy trasy podziemnej początkowo zmieniani byli stosunkowo często. Jednym z nich był m.in. Bogdan Rosicki, który wcześniej doprowadził do udostępnienia Sztolni Walimskich.

Trasa we Włodarzu była stopniowo zagospodarowana. Niedługo po otwarciu uruchomiono łodzie, którymi turystów wożono po zalanej części wyrobisk. W 2011 r. udostępniono górny poziom podziemi Włodarza, a w 2019 r. ruszyła w podziemiach pasażerska kolejka wąskotorowa Złoty Pociąg.

Leśnicy mieli jednak zastrzeżenia wobec organizowania wydarzeń, które ich zdaniem były niestosowne w miejscu, w którym podczas drugiej wojny światowej ginęli ludzie. Chodziło o takie wydarzenia, jak Sylwester we Włodarzu albo zawody w pływaniu w podziemiach w 2018 r. Ówczesny nadleśniczy Marcin Calów mówił w wypowiedzi dla prasy, że trudna do zaakceptowania dla Lasów Państwowych jest sytuacja, gdy w podziemiach odbywa się Sylwester, albo koncert heavymetalowy, kiedy wewnątrz hibernują nietoperze.

Wobec tego Nadleśnictwo Wałbrzych wypowiedziało umowę. Najemca odwołał się do sądu. W trakcie procesu powoływano świadków, lecz nie powoływano biegłego. Sąd nie nałożył kary na żądną ze stron. Nie doszło też do zawarcia ugody. Zgodnie z prawem Nadleśnictwo może teraz odwołać się od wyroku do sądu drugiej instancji.

Sztolnie we Włodarzu nie są jedynym przypadkiem podziemnej trasy turystycznej, do której wejścia znajdują się na gruntach w zarządzie Lasów Państwowych. Podobna sytuacja jest np. w Kletnie, gdzie funkcjonuje dawna kopalnia uranu i fluorytu czy też w Kowarach, gdzie działają dwie osobne trasy podziemne - jedna w dawnej kopalni uranu, a druga w dawnej sztolni poszukiwawczej z czasów górnictwa uranowego połączonej z zespołem wyrobisk wydrążonych w czasach PRL na potrzeby podziemnego laboratorium górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.