Wyrobiska górnicze: Wniosek samorządów o kasację wyroków w NSA

Będzie wniosek do NSA o kasację wyroków w sprawie podatku od wyrobisk górniczych. W grę wchodzi nawet 1,2 mld zł, które kopalnie miałyby zapłacić gminom
W ubiegłym roku firmy górnicze wpłaciły do kas gmin ponad 250 mln złotych. Samorządy liczą jednak na znacznie więcej, dlatego nie chcą zrezygnować z kontrowersyjnego podatku - ujawniła we wtorek \"Rzeczpospolita\".

W ubiegłym roku firmy górnicze wpłaciły do kas gmin ponad 250 mln złotych. Samorządy liczą jednak na znacznie więcej, dlatego nie chcą zrezygnować z kontrowersyjnego podatku.

Branżowy samorząd interweniuje w podkomisji sejmowej, by górnictwo nie wydało 1,2 mld zł na te podatki – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

W piątek prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Janusz Olszowski podpisał pismo do 11 posłów z nowej sejmowej podkomisji, która zajmuje się 1200-stronicową nowelizacją ustawy – Prawo geologiczne i górnicze.

– Po skandalicznym wyroku NSA z 2006 r. okazuje się, że wyrobisko, czyli dziura w ziemi, jest budowlą i podlega podatkowi od nieruchomości – tłumaczy Olszowski. Wcześniej obowiązywały interpretacje m.in. prawa górniczego i wyroku Sądu Najwyższego – kopalnie tego podatku nie płaciły. Po 2006 r. jednak gminy zaczęły się upominać o swoje – ostatnio doszło nawet do tego, że konta Jastrzębskiej Spółki Węglowej zajął komornik. GIPH uczestniczyła w postępowaniu przed WSA w Gliwicach, który odrzucił skargę JSW.

– Dlatego teraz bierzemy udział w przygotowaniu skargi kasacyjnej do NSA – tłumaczy Olszowski. – Mamy nadzieję, że teraz przyjmie on nasze argumenty. Bo z podatkiem od wyrobisk jest trochę tak, jak z budynkiem, w którym kazano by opodatkować instalacje elektryczne czy gazowe – tłumaczy. Dlatego zastrzega, że szacowane 1,2 mld zł, które musiałoby zapłacić całe górnictwo (węglowe, miedziowe i rud) za lata 2003 – 2008 może być kwotą zaniżoną. – Braliśmy bowiem pod uwagę główne wyrobiska – tłumaczy.

Jeśli nie uda się w NSA, ostatnią deską ratunku będzie nowelizacja prawa górniczego. A z tym nie będzie łatwo, bo z podatku nie zamierzają rezygnować górnicze gminy wspierane przez posłów z komisji samorządowej.

– Poza tym jeśli werdykt będzie korzystny dla kopalń, gminy będą musiały oddać ściągnięte należności wraz z odsetkami – podkreśla Olszowski. Tyle że w ich przypadku będzie to najwyżej kilkadziesiąt milionów złotych, ale może się okazać, że tych pieniędzy nie mają. Tak było w przypadku Puchaczowa i kopalni Bogdanka, która po korzystnym dla zakładu wyroku musiała umorzyć płatność gminie.

A kopalnie do płacenia też chętne nie są. A niektóre dmuchają na zimne. – Na ewentualne opłaty za pięć lat zarezerwowaliśmy 225 mln zł – mówi „Rz” Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, największej firmy górniczej w Europie. Z szacunków „Rz” wynika, że w ubiegłym roku z tego tytułu KW zapłaciła ok. 20 mln zł. Madej dodaje, że KW samodzielnie do NSA nie wystąpi – w imieniu wszystkich spółek węglowych robi to GIPH. Przyznaje jednak, że batalia z gminami trwa.

Nie lepiej jest w pozostałych spółkach. Największy producent węgla koksującego w Europie – JSW – obliczył, że w 2008 r. wpłacił na konta gmin i instytucji państwowych prawie 1,7 mld złotych. W 2008 r. JSW przekazała gminom ponad 85,5 mln złotych z tytułu podatku od nieruchomości, z czego znaczną część, bo aż 53,9 mln zł, spółka zapłaciła z tytułu spornego podatku od wyrobisk górniczych za 2003 rok oraz częściowo za 2004 rok.

Zdaniem Janusza Olszowskiego w wyniku eskalacji roszczeń górniczych gmin zagrożone mogą być zabytkowe kopalnie: w Bochni, Wieliczce czy Zabrzu. Od nich jak dotąd gminy nie żądały podatku od wyrobisk, choć w nieczynnych zakładach są dokładnie takie same dziury w ziemi.

Poglądy GIPH na temat podatku od wyrobisk podzielają specjaliści od prawa (m.in. prof. dr hab. Bogumił Brzeziński, prof. dr hab. Zygmunt Tobor czy prof. dr hab. Lech Morawski).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.