Wypływ metanu w „Pniówku”

Pniowek JSW ARC

fot: ARC

58 górników ewakuowano w nocy z czwartku na piątek z kopalni Pniówek w Pawłowicach po informacji o pożarze na poziomie 850 metrów. Nie znaleźli źródła zagrożenia

fot: ARC

W kopalni Pniówek należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej doszło wczoraj po południu (30 sierpnia g 16.12) do wypływu metanu w wyrobisku korytarzowym, drążonym przez firmę zewnętrzną na głębokości 1000 metrów pod ziemią – poinformowała portal nettg.pl rzeczniczka spółki Katarzyna Jabłońska – Bajer.

Czujniki metanometryczne zarejestrowały gwałtowny wzrost stężenia metanu, który doszedł maksymalnie do 28 procent. Siedmiu pracowników przebywających w zagrożonym rejonie natychmiast wycofało się do bezpiecznego miejsca. Po niecałej godzinie skład kopalnianego powietrza wrócił samoistnie do normy.

Prace w wyrobisku zostały wstrzymane. Decyzja o terminie ich wznowienia i warunkach prowadzenia robót zostanie podjęta na dzisiejszym posiedzeniu komisji ds. zagrożeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.