Wypłata nagrody wzbudziła kontrowersje. Prezes JSW odniósł się do sprawy

1678958215 tomasz cudny dawidlach

fot: JSW/Dawid Lach

Tomasz Cudny, prezes JSW

fot: JSW/Dawid Lach

W minionym tygodniu pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej otrzymali nagrodę motywacyjną. Sposób jej naliczania wzbudził jednak spore kontrowersje wśród załogi. Do tej kwestii odniósł się prezes JSW Tomasz Cudny.

Nagroda została wypłacona w ostatni piątek, 21 lipca. Wysokość nagrody uzależniona była od przynależności do danej grupy pracowniczej i nie przekaraczała: 11 500 zł brutto dla pracowników zatrudnionych pod ziemią, 9 500 zł brutto dla pracowników zatrudnionych w zakładach przeróbki mechanicznej węgla i 7 500 zł brutto dla pozostałych pracowników. Jak wyjaśniono, o wysokości nagrody dla każdego pracownika miał zecydować dyrektor danej jednostki organizacyjnej JSW. 

Wypłata nagrody wzbudziła jednak spore kontrowersje wśród załogi. Pracownikom nie spodobało się to, że chorobowe, dzień wolny za oddanie krwi, opieka na dzieckiem czy współmałżonkiem pomniejszały wysokość nagrody. Do tej kwestii odniósł się prezes JSW Tomasz Cudny w rozmowie z miesięcznikiem Jastrzębski Węgiel.

- Dziwi mnie dyskusja na temat jednorazowej nagrody motywacyjnej. Jak sama nazwa wskazuje nagroda, którą otrzymali pracownicy JSW ma motywować. Tworząc katalog uprawnień do otrzymania nagrody motywacyjnej Zarząd kierował się zasadą, by osoby których nieobecność w pracy jest wynagradzana z innych świadczeń nie dostały podwójnego wynagrodzenia. Przypomnę, że pracownicy JSW przebywający na zwolnieniu lekarskim otrzymują za czas choroby świadczenie w wysokości 100 proc. Ustawowo świadczenie takie wynosi 80 procent. Jastrzębska Spółka Węglowa dopłaca swoim pracownikom różnicę, aby otrzymywali 100 procent wynagrodzenia. Ponadto proszę pamiętać, że osobę przebywającą na zwolnieniu lekarskim, ktoś musi zastąpić i wykonać za niego pracę. I właśnie tym pracownikom, którzy często oprócz swoich obowiązków wykonują obowiązki osób, które są na zwolnieniu lekarskim chcieliśmy pokazać, że doceniamy ich zaangażowanie. Przypomnę, tylko że w okresie urlopowym w niektórych oddziałach absencja sięga aż 50 procent - powiedział Cudny.

Przeprowadzający rozmowę zaznaczył, że najwięcej zamieszania spowodowało zmniejszenie nagrody osobom, które są honorowymi dawcami krwi.

- Sytuacja jest podobna do osób, które są na zwolnieniu lekarskim. Osoba, która postanowi oddać krew, co oczywiście jest godne uznania i naśladowania, otrzymuje z tego tytułu dwa pełnopłatne dni wolne. Pracodawca nie ma wpływu na to, kiedy konkretny pracownik chce oddać honorowo krew. Jest to indywidulany wybór pracownika. W dniach, kiedy nie ma w pracy honorowych dawców krwi, też ktoś za nich musi wykonać ich obowiązki. Najchętniej pracownicy JSW oddają krew w piątki, a to oznacza, że pracownik ma wolny piątek i poniedziałek. Hipotetycznie może się zdarzyć sytuacja, kiedy połowa pracowników JSW pójdzie oddać krew i spółka stoi dwa dni, a pracodawca nie będzie się mógł do tego przygotować. Wspólnie z Miejskim Klubem Honorowych Dawców Krwi im. Henryka Sławika w Jastrzębiu-Zdroju pracujemy nad tym, aby w jakiś sposób zaplanować dni, w których pracownicy JSW mogliby oddawać krew. Myślę, że wtedy ten problem zostanie rozwiązany. System wypłacania nagrody trzeba będzie dopracować i zastanowić się wspólnie ze stroną społeczną, jak rozwiązać to w przyszłości. Jako prezes zarządu nie będę tłumaczył się z tego, że pracownicy dobrze wykonujący swoje obowiązki otrzymują nagrodę, ponieważ sytuacja zaczyna robić się dość kuriozalna. Liczę na zdrowy rozsądek pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej - wskazał prezes Cudny.

Szef JSW odniósł się także do protestu związku WZZ Sierpień 80 oraz możliwości porozumienia z protestującymi.

- Jak wyjaśniałem już wcześniej, sprawy dotyczące JSW Szkolenie i Górnictwo, powinny być rozwiązywane z zarządem tej spółki, do której mam pełne zaufanie. Proszę zauważyć, że przed siedzibą spółki protestowała niewielka grupa osób WZZ Sierpień 80, a wśród nich głównie osoby będące pracownikami innych spółek wydobywczych. Wygląda na to, że tym protestem sterują pracownicy PGG z przewodniczącym KWK „Murcki-Staszic” na czele. Poza tym, jeśli WZZ Sierpień 80 uważa, że ulica jest dobrym miejscem do wyrażania swoich opinii, obrażania ludzi, naśmiewania się z nich, a wszystko to w języku nienawiści - to jest w błędzie. Moim zdaniem nie tak powinna wyglądać próba nawiązania dialogu z pracodawcą. W ten sposób ten związek zawodowy nic nie osiągnie - powiedział Cudny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.