Wypadki w górnictwie. Powód? Nieprzestrzeganie przepisów albo zły stan techniczny maszyn

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Tylko w ub.r. w podziemnych zakładach górniczych miały miejsce 4 wypadki śmiertelne

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach poinformował, że w latach 2020-2024 w podziemnych zakładach górniczych doszło do 48 wypadków śmiertelnych i ciężkich, których przyczyną było nieprzestrzeganie przepisów w zakresie eksploatacji maszyn, urządzeń i instalacji technicznych lub niezgodny z dokumentacją ich stan techniczny.

Najwięcej wypadków odnotowano w transporcie poziomym (21 wypadków) oraz podczas eksploatacji maszyn i urządzeń w przodkach i ścianach (11 wypadków). W tym okresie doszło również do 5 wypadków śmiertelnych i ciężkich związanych z eksploatacją urządzeń i instalacji znajdujących się pod ciśnieniem, 3 wypadków związanych z transportem pionowym oraz 8 wypadków z eksploatacją pozostałych maszyn i urządzeń dołowych.

W 2024 r. w podziemnych zakładach górniczych miały miejsce 4 wypadki śmiertelne (3 w kopalniach węgla kamiennego, 1 w kopalni rud miedzi) oraz 2 wypadki ciężkie (wszystkie w kopalniach węgla kamiennego), które były następstwem niewłaściwej eksploatacji maszyn i urządzeń.

Jak podaje górniczy nadzór, głównymi przyczynami tych wypadków było: przebywanie pracowników w miejscu niebezpiecznym, w zasięgu pracy maszyn, urządzeń lub instalacji, eksploatacja maszyn i urządzeń w złym stanie technicznym lub niezgodnie z instrukcją obsługi lub dokumentacją techniczno-ruchową, wykonywanie napraw maszyn i urządzeń niezgodnie z technologią lub podczas ich pracy, wykorzystywanie maszyn i urządzeń niezgodnie z ich przeznaczeniem, wykonywanie prac przy urządzeniach elektrycznych będących pod napięciem.

Ostatnia była kopalnia Budryk
WUG przypomniał także o jednym z najbardziej niebezpiecznych zagrożeń naturalnych występujących w górnictwie podziemnym, którym jest zagrożenie wyrzutami gazów i skał. Na szczęście w kopalniach węgla kamiennego ostatnie zdarzenie związane z tym zagrożeniem miało miejsce w 2012 r., w KWK Budryk w Ornontowicach.

Podobnie w zakładach górniczych KGHM Polska Miedź na przestrzeni lat 2020-2024 nie odnotowano zjawisk zakwalifikowanych jako wyrzut gazów i skał.

Eksploatacja w warunkach zagrożenia wyrzutami gazów i skał prowadzona jest obecnie w Kopalni Soli Kłodawa. W latach 2020-2024 w zakładzie tym odnotowano jeden wyrzut gazów i skał (w 2024 r.), a także kilka zdarzeń, świadczących o występowaniu gazów pod zwiększonym ciśnieniem.

Wyrzut gazów i skał to dynamiczne przemieszczenie się rozkruszonych skał lub kopaliny do wyrobiska lub jego części przez energię gazów wydzielonych z górotworu w wyniku działania czynników geologiczno-górniczych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

UOKiK zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie kary dla Gazpromu. Czy Polska dostanie miliony?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie egzekucji kary nałożonej na Gazprom i analizuje prawnie zaistniałą sytuację - poinformował PAP UOKiK. Szef MF twierdzi, że nie blokuje egzekucji należnych środków, a sprawa dotyczy wątpliwości formalnych.

Balczun: W spółkach energetycznych ruszy pilotaż pomiaru local content

Spółki Orlen, Enea, Tauron i PGE zostaną objęte pilotażem pomiaru local content - poinformował w piątek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Wykonawcy i podwykonawcy inwestycji będą przekazywać GUS m.in. dane o wydatkach na towary i usługi - dodał prezes urzędu Marek Cierpiał-Wolan.