Wypadek w kopalni Marcel

W wypadku na terenie kopalni Marcel w Radlinie poszkodowany został górnik.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Raport Agencji Rozwoju Przemysłu mówi m. in. o wydajności w górnictwie.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W wypadku na terenie kopalni Marcel w Radlinie poszkodowany został górnik.

Do wypadku doszło w czwartek, 16 lipca, w godzinach popołudniowych. Na teren kopalni został wezwany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 36-letni górnik pracujący na ścianie W-6, w pokładzie 505, na poziomie 800 doznał urazu policzka, szczęki i łuku brwiowego.

Poszkodowany jest przytomny i został zabrany do Szpitala św. Barbary w Sosnowcu, gdzie przechodzi badania - przekazała rzeczniczka Polskiej Grupy Górniczej, Ewa Grudniok. 

Kopalnia Marcel funkcjonuje obecnie jako Ruch Marcel i wchodzi w skład kopalni zespolonej ROW, należącej do Polskiej Grupy Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wypadek w kopalni Rudna. Ciężko ranny górnik

Do poważnego wypadku doszło we wtorek 22 września w Zakładach Górniczych Rudna. W wyniku osunięcia się skał, poszkodowany został jeden z górników. Jego stan określany jest jako ciężki.

Indyjscy eksperci przyglądają się transformacji śląskiego górnictwa

Przedstawiciele indyjskiego Ministerstwa Węgla oraz kadry kierowniczej sektora węglowego Indii zapoznali się w poniedziałek, 21 września 2026 r., z planem transformacji Polskiej Grupy Górniczej i wnioskami z jej dotychczasowego przebiegu - informują w PGG. Goście z Indii goszczą z trzydniową wizytą studyjną w województwie śląskim, przygotowaną przez oddział w New Delhi niemieckiego Towarzystwa Współpracy Międzynarodowej 

Duży miedziowy koncern planuje cięcia? Mowa o tysiącach miejsc pracy

Chilijski koncern miedziowy Codelco może zredukować tysiące etatów – podał Reuters.

Oleksy: Na urlopy górnicze w JSW odchodzą najbardziej doświadczeni pracownicy

Na urlopy górnicze odchodzą najbardziej doświadczeni pracownicy. Zakładaliśmy, że będziemy w stanie ich zastąpić, ale w praktyce nie jest to takie proste. Część osób pozostających w kopalniach często nie ma jeszcze porównywalnego doświadczenia. Dlatego kopalnia po kopalni, ponownie analizujemy plan odejść. Musimy dokładnie określić, ilu pracowników może odejść bez ryzyka dla bezpieczeństwa i realizacji planów wydobywczych - mówi Bogusław Oleksy, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej w wywiadzie dla „Parkietu”.