Wypadek w fabryce aluminium na zachodzie Węgier - 1 zabity, 3 zaginionych

Szlam pap epa

fot: PAP

Około 600-700 tys. m sześc. toksycznej substancji zawiera ług i metale nieżelazne

fot: PAP

 Jedna osoba zginęła, trzy uznano za zaginione, a 60 odniosło obrażenia na skutek wycieku w poniedziałek toksycznej substancji w zakładach aluminiowych na zachodzie Węgier - poinformowały media węgierskie.

 

Około 600-700 tys. m sześc. toksycznej substancji zawierającej ług i metale nieżelazne wyciekło, zalewając miejscowości Kolontar i Devecser, zanieczyszczając miejscowy potok oraz wylewając się na tory kolejowe.

 

Z powodu wypadku zamknięto ruch kolejowy na linii Budapeszt-Szekesfehervar-Szombathely. Straż pożarna ewakuowała także miejscowe szkoły w Kolontarze.

 

Trzy osoby są poszukiwane. Wiele osób zostało poparzonych, gdyż ług jest substancja żrącą. Około 8-10 rannych jest w stanie ciężkim, w tym dwóch w stanie zagrażającym życiu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.