Wypadek: w czeskiej kopalni zginął górnik z Polski

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni ČSA w Karwinie w Czeskiej Republice zginął w nocy z niedzieli na poniedziałek polski górnik

fot: Maciej Dorosiński

W ruchu Doubrava kopalni ČSA w Karwinie w Czeskiej Republice zginął w nocy z niedzieli na poniedziałek (28-29 stycznia) polski górnik.

Jak wynika ze wstępnych oględzin miejsca zdarzenia, do wypadku doszło w trakcie jazdy ludzi spod szybu zjazdowego do miejsca pracy. 

„Polski pracownik był zatrudniony w charakterze pomocnika maszynisty. Gdy po dotarciu do celu jazdy, górnicy zorientowali się, że brakuje jednego z nich, natychmiast wszczęli alarm. Zapadła decyzja o przeszukaniu trasy, którą przejechała kolejka. Wkrótce też znaleziono zaginionego, lecz nie dawał już żadnych oznak życia. Na miejsce przybył lekarz z Głównej Stacji Ratownictwa Górniczego w Ostrawie, który stwierdził zgon. Górnik miał 52 lata. Był pracownikiem firmy zewnętrznej Alpex” – czytamy w komunikacie OKD, do której to spółki należy kopalnią ČSA.

Obecnie zdarzenie bada Obwodowy Urząd Górniczy w Ostrawie, czeska policja, komisja ekspertów powołana przez kierownictwo spółki węglowej OKD, przedstawiciele pracodawcy, czyli spółki Alpex oraz komisja ekspertów powołana przez Porozumienie Związków Zawodowych OKD.

Kierownictwo spółki OKD przekazało rodzinie poległego górnika wyrazy współczucia.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.